Reklama

„Na łukowskich działkach śmierdzi jak po wędzeniu”

Opublikowano:
Autor:

„Na łukowskich działkach śmierdzi jak po wędzeniu” - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Działkowcy na terenie miasta palą śmieci po zimie. "Ten, kto się przejdzie w tamtych okolicach, wraca śmierdzący dymem" - żalą się łukowianie.

Do naszej redakcji trafiła wiadomość od jednego z mieszkańców, który skarży się na palenie śmieci na ogródkach działkowych w Łukowie. Mieszkaniec dopytuje się, czy byłaby możliwość ustawienia przez miasto kontenerów na odpady dla działkowców.

- W rozmowach prywatnych (działkowcy - przyp. red.) skarżą się, że nie mają gdzie składować odpadów i dlatego wypalają je na własnych działkach. Rozumiem takie stanowisko, ale to nie do pomyślenia, że kiedy ktoś wyjdzie na spacer, albo chce pobiegać w tamtych okolicach, to wraca śmierdzący jak wędzonka. Przecież chyba wszystkim powinno zależeć na czystym powietrzu. Nie rozumiem bezczynności naszych władz wobec tego, co się dzieje - pisze Czytelnik.

O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy łukowski magistrat. Zapytaliśmy, czy miasto ma jakiś wpływ na opisane w mailu zachowanie działkowców, czy może ich karać lub przynajmniej zgłaszać takie problemy służbom, które mają prawo nakładać kary. Chcieliśmy też wiedzieć, jak wygląda główny problem poruszony przez łukowianina - zapewnienie na terenie ogrodów działkowych kontenerów na odpady. Odpowiedzi udzielił nam Paweł Krasuski, zastępca burmistrza.

- Co do zasady, to właściciel nieruchomości powinien złożyć w urzędzie miasta deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami. Zarządca Rodzinnych Ogrodów Działkowych co roku składał takie pismo. Obecnie - zgodnie z ustawą o odpadach - funkcjonuje zakaz spalania odpadów (nawet tych biodegradowalnych jak trawa, gałęzie czy liście). Można je co najwyżej kompostować - wyjaśnia wiceburmistrz.

- Osoba, która spala takie odpady, zgodnie z prawem mogłaby być ukarana mandatem w wysokości 500 zł. Mieszkańcy mają możliwość zawiadamiania służb porządkowych o podobnych praktykach. Należy też pamiętać, że oprócz nieprzyjemnych zapachów spalanie odpadów może powodować istotne zagrożenie pożarowe dla przyległych zabudowań na sąsiednich ogródkach działkowych - dodaje Krasuski.

Wychodzi więc na to, że zarządcy terenów działkowych powinni według prawa sami zatroszczyć się ustawienie kontenerów na śmieci. Pytanie, czy gdy takowe się pojawią, skończy się palenie na przykład traw?




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE