- Miasto potrzebuje oddechu po ośmiu latach rządów twardą ręką, rządów apodyktycznych. Nie może być tak, że ludzie boją się wyrażać swoje opinie i swoje poglądy. Potrzebny nam jest burmistrz, który będzie zarządzał miastem, a nie rządził
- Miasto nie jest własnością ani jednego człowieka, ani jednego ugrupowania. Nie jest tak, że władza zawsze ma racje. Burmistrz powinien wsłuchiwać się w głosy ludzi, powinien być otwarty na dyskusję