Reklama

GMINA STOCZEK ŁUK: Wpadł bo jechał bez kasku. Okazało się, że motorower był kradziony

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

GMINA STOCZEK ŁUK: Wpadł bo jechał bez kasku. Okazało się, że motorower był kradziony - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 33-latek z gminy Stanin zatrzymany został do kontroli w Jedlance. Okazało się, że pojazd którym się porusza skradziono 3 lata temu w Warszawie

Wczoraj wieczorem w Jedlance, policjanci z łukowskiej drogówki zatrzymali do kontroli motorowerzystę, który jechał jednośladem bez kasku. Okazało się też, że motorower marki Jawa 20,  którym poruszał się 33-latek z gminy Stanin jest nieubezpieczony i nie ma aktualnego przeglądu.

 

Policjanci sprawdzając motorower ustalili, że pojazd ten został skradziony.

- 33-latek powiedział mundurowym, że nie ma nic wspólnego z kradzieżą motoroweru. Twerdzi, że kupił ten pojazd okazyjnie kilka lat temu przy stacji metra w Warszawie, gdy sprzedawał truskawki - informuje asp. szt. Marcin Józwik z KPP Łuków.

 

Jednoślad został zabezpieczony, wkrótce trafi do prawowitego właściciela. Natomiast 33-latek będzie odpowiadał za popełnione wczoraj wykroczenia. Dodatkowo policjanci będą ustalali dokładnie, kiedy i w jaki sposób 33-latek faktycznie „zdobył” motorower oraz czy wiedział, że był on kradziony.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE