W piątek (1 maja) do łukowskiej Komendy Policji przyjechał 25-latek z gminy Krzywda. Poinformował o zdarzeniu drogowym, którego był uczestnikiem.
- Z jego relacji wynikało, że kierując Oplem zderzył się z dwiema nastolatkami jadącymi jedną hulajnogą elektryczną. Mama jednej z nich „podpisała oświadczenie” i zobowiązała się do pokrycia ewentualnych kosztów naprawy uszkodzeń auta - informuje asp. szt. Marcin Józwik z KPP w Łukowie. - Mimo deklaracji kobiety 25-latek uznał, że należy jednak o zdarzeniu powiadomić policjantów. Wyjaśniający okoliczności zdarzenia mundurowi ustalili, że kierująca hulajnogą elektryczną 14-letnia łukowianka, przewoziła jako pasażerkę 15-letnią koleżankę. Gdy przejeżdżały przez przejazd dla rowerzystów ul. 11 Listopada, uderzyły w bok jadącego Opla, po czym upadły na jezdnię.
14-latka doznała niegroźnych zadrapań. Natomiast jej starsza koleżanka "wyszła z kolizji bez szwanku”.Prowadzący postępowanie przesłuchają świadków tego zdarzenia, ustalą jaki był jego przebieg i co było jego przyczyną.
Zdarzenie z udziałem nastolatek na hulajnodze zarejestrowała kamera monitoringu.
Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna jest przeznaczona do przewozu tylko jednej osoby - przewożenie pasażerów jest zabronione.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.