Chodzą po domach i naciągają na "tańszą" energię
Opublikowano:
Autor: Łuków24
Autor: Internet (zdjęcie poglądowe)
Wiadomości- Dwóch młodych panów przyszło do mnie do domu, powiedzieli, że są z PGE i zbierają deklaracje od klientów, jak często chcemy dostawać rachunki za prąd - informuje Czytelniczka z gminy Łuków. - Tak mnie omotali, że o mało nie podpisałam umowy z innym dostawcą prądu - dodaje.
- Ludzie starsi łatwo ulegają namowom, zwłaszcza jak ktoś obiecuje tańsze rachunki i podpisują, co im kto podsunie
"Będzie taniej"
- Byli bardzo mili i powiedzieli, że są z PGE. Sprawiali dobre wrażenie, mieli na szyjach jakieś legitymacje ze zdjęciami, które chętnie pokazali. Powiedzieli, że ustalają w jaki sposób chcemy otrzymywać rachunki za prąd. Twierdzili, że PGE robi takie rozeznanie, bo mają teraz dla klientów propozycję, że można otrzymywać rachunki co miesiąc, a nie co pół roku
- U nas zawsze przychodziły rachunki z prognozą, wiec jak powiedzieli, że będzie lepiej co miesiąc, to zdecydowałam się podpisać, że chcę zmiany. Panowie mówili, że 80 procent mieszkańców Łazów już zmieniło rachunki na co miesiąc. Łazy są po drugiej stronie Łukowa, więc nic nie słyszałam od ludzi, ale dlaczego miałabym nie wierzyć tym młodzieńcom?
"Tylko wystawi faktury"
- To nic nie znaczy. Wszystko zostaje w PGE, nic się nie zmienia i nie zmienia się dostawca prądu. A Energie2 będzie dla PGE wystawiało te faktury, które będą przychodziły co miesiąc
Przytomny mąż
- Kiedy zapytali, jaką mamy taryfę, ja nie pamiętałam. Zadzwoniłam do męża, który był w Łukowie. Mówiłam mu o zmianie rachunków, a on się zdziwił, że panowie są z PGE, a tak mnie dopytują i nic nie wiedzą o swoim kliencie - czyli o nas
- Mąż powiedział, że oni powinni to wiedzieć, jak są z PGE. Zaczął krzyczeć na mnie, żebym nic nie podpisywała. Głupio mi się zrobiło, bo ci panowie byli naprawdę mili, aż im dałam wody z sokiem, bo było gorąco
Nie byli z PGE
- Wyszło na to, że ci panowie podsunęli mi podstępem umowę na zmianę dostawcy energii z PGE na Energie2. Inni ludzie o tym piszą na internecie, że podpisali, zostali wprowadzeni w błąd. U mnie też nie wspomnieli, że szykują dla mnie umowę na nowego dostawcę energii. A mówili, że nic się nie zmieni. Jak tak można! A co by było jakbym podpisała tą umowę?
Sąsiad podpisał
- Nie był wcale świadomy, że zmienia dostawcę. Co ma teraz zrobić?
Rzecznik Konsumentów ostrzega
- Opisane postępowanie to nieuczciwe praktyki rynkowe i nie jest to przypadek odosobniony. Od kilku lat do rzecznika konsumentów zgłaszają się konsumenci, którzy zostali wprowadzeni w błąd przez przedstawicieli firm sprzedających energię elektryczną, świadczących stacjonarne usługi telekomunikacyjne. Ofiarami tego typu praktyk są najczęściej osoby w starszym wieku, które są zbyt ufne, podpisują dokumenty nie czytając ich i wierząc, że potwierdzają one zapewnienia przedstawicieli sprzedawców
Podwójne rachunki
Jak bronić się przed tego typu praktykami?
- Należy być ostrożnym. Osoby, które nas odwiedzają tak prowadzą rozmowę, aby zasugerować nam, że są przedstawicielami dotychczasowego sprzedawcy energii elektrycznej lub operatora telekomunikacyjnego. Należy się upewnić, np. żądając okazania pełnomocnictwa do reprezentowania tego przedsiębiorcy
- Zazwyczaj konsumenci podpisują szereg różnych dokumentów nie czytając ich: umowę, pełnomocnictwo do rozwiązania umowy z dotychczasowym przedsiębiorcą, oświadczenie, że umowę zawarli świadomie, że zostali poinformowani o prawie odstąpienia od umowy i otrzymali wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy, itp. Konsument ma prawo domagać się, aby jeden egzemplarz podpisanego przez niego dokumentu pozostał dla niego
Masz prawo odstąpić od umowy!
W każdym przypadku o pomoc nożna zwrócić się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Łukowie. Rzecznik przyjmuje w Starostwie Powiatowym w Łukowie, ul. Piłsudskiego 17, nr tel. (25) 798 22 03 wew. 150.
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE