Od początku spotkanie było wymagające dla obu drużyn. Gospodarze grali twardo i nie zamierzali łatwo oddać punktów. Dodatkowym utrudnieniem był brak sędziego, co momentami prowadziło do dużych emocji i chaosu na boisku. Orlęta potrafiły jednak odpowiednio zareagować na trudne warunki.
Do przerwy łukowianie prowadzili 2:0. Bramki dla Orląt zdobyli Antoni Bartosiewicz oraz Antoni Wierzejski. Wydawało się, że goście mają spotkanie pod kontrolą.
Po zmianie stron obraz gry uległ jednak zmianie. Orlęta oddały inicjatywę, a gospodarze wykorzystali błędy rywali i doprowadzili do remisu. W końcówce łukowianie ponownie ruszyli do ataku i na kilka minut przed końcem zdobyli decydującą bramkę. Autorem zwycięskiego trafienia był Bartosz Kowalczyk.
Trener Piotr Domański przyznał, że o zwycięstwo jego podopieczni musieli mocno powalczyć.
„Spotkanie ze Stoczkiem Łukowskim było meczem, w którym zwycięstwo trzeba było sobie po prostu wyszarpać. Gospodarze grali bardzo twardo, a dodatkowym utrudnieniem był brak sędziego, przez co momentami na boisku panowało sporo emocji i chaosu. Nasz zespół potrafił jednak bardzo dobrze odpowiedzieć na te warunki” – powiedział szkoleniowiec.
Pierwsza połowa przebiegała po myśli Orląt, ale po przerwie zespół ponownie stracił kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
„Do przerwy prowadziliśmy 2:0 i wydawało się, że mamy spotkanie pod kontrolą. Po zmianie stron ponownie jednak przytrafił nam się moment, w którym oddaliśmy inicjatywę rywalom. Gospodarze wykorzystali nasze błędy i doprowadzili do remisu” – przyznał Piotr Domański.
Ostatecznie o zwycięstwie Orląt zdecydował efektowny strzał z dystansu.
„Na szczęście drużyna pokazała charakter również w końcówce. Na kilka minut przed końcem meczu padła piękna bramka z dystansu, która, jak się później okazało, dała nam zwycięstwo” – podkreślił trener.
W ostatnich minutach łukowianie skutecznie bronili korzystnego rezultatu i nie pozwolili gospodarzom ponownie doprowadzić do wyrównania.
„W końcowych minutach chłopcy i dziewczyny zachowali koncentrację, dobrze bronili wyniku i dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Nie był to łatwy mecz, ale właśnie w takich spotkaniach najbardziej widać charakter drużyny. Wielkie brawa dla całego zespołu za walkę do końca!” – podsumował Piotr Domański.
Orlęta Łuków pokonały Armaty Stoczek Łukowski 3:2. Na listę strzelców po stronie zwycięzców wpisali się Antoni Bartosiewicz, Antoni Wierzejski oraz Bartosz Kowalczyk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.