Podopieczni trenerów Jakuba Basa i Marcina Pogonowskiego bardzo dobrze rozpoczęli rywalizację z liderem rozgrywek. Orlęta prezentowały się solidnie, wykazywały dużą aktywność i potrafiły skutecznie konstruować akcje ofensywne. Dobra postawa w pierwszej połowie pozwoliła im wypracować dwubramkową przewagę.
Po zmianie stron gospodarze szybko odrobili straty, zdobywając dwa gole i doprowadzając do wyrównania. Mimo prób odzyskania prowadzenia przez łukowian wynik nie uległ już zmianie.
- Chłopcy zasługują na pochwałę za zaangażowanie, intensywność i walkę na trudnym boisku. Potrafiliśmy prowadzić grę, budować akcje od tyłu i stwarzać sytuacje bramkowe. Do przerwy prowadziliśmy 3:1, ale niestety dwa szybkie gole na początku drugiej połowy pozwoliły rywalom wrócić do spotkania - podkreśla trener Marcin Pogonowski.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na brak spokoju i koncentracji w najważniejszych momentach meczu.
- Zabrakło nam spokoju i koncentracji w kluczowych momentach. Zamiast skupić się na własnej grze, za dużo energii poświęciliśmy na niepotrzebne dyskusje i emocje z przeciwnikiem. To kolejna cenna lekcja. Musimy utrzymać zaangażowanie, spokój i intensywność przez całe spotkanie, jednocześnie podejmując lepsze decyzje pod presją - dodaje Marcin Pogonowski.
Remis 3:3 pozostawia niedosyt, szczególnie po bardzo dobrej pierwszej połowie i prowadzeniu 3:1. Młodzi zawodnicy Orląt mogą jednak wyciągnąć z tego spotkania cenne wnioski, które zaprocentują w kolejnych ligowych występach.
Ulan-Majorat - Orlęta Łuków 3:3 (1:3)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.