Marcin Dzido, który przez lata był twierdzą bramki Sokoła Adamów i przez pewien czas prezesem klubu, dziś robi rzeczy, których nikt by się po nim nie spodziewał. - Rzucam piłkę i idę do seminarium - mówi spokojnie, choć jego słowa brzmią jak wyrok.
Każde z tych zdań było wymyślane. Cały tekst można przeczytać TUTAJ.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.