Domy zdają się wyrastać ze stromych skał. Energia elektryczna czerpana jest w nich ze słońca. W Nepalu nic się nie marnuje. Tu wysuszone odchody jaków służą do ogrzewania domostw - opowiadał Robert Celiński.
Suszone odchody jaków opałem, pracowite dzieci, czyli codzienność w Himalajach
Opublikowano:
Autor: Wioletta Ekielska
Autor: Robert Celiński
WiadomościPisaliśmy o pochodzącym z powiatu łukowskiego maratończyku, który zdobył V miejsce w najtrudniejszym maratonie świata. Robert Celiński spotkał się z łukowską młodzieżą, by poopowiadać o swojej przygodzie.
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE