- Pierwszym powodem jest brak lekarzy, z którym to problemem boryka się cała Polska. Drugi to brak konkurencji na rynku pracy. Skutkiem tego żądania płacowe stale rosną i za obecnie obowiązujące stawki nikt nie chce pracować w nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. Ich podniesienie wcale nie spowodowało poprawy tej sytuacji
- Lekarze nie chcą pracować w miejscach niespełniających wytycznych Ministerstwa Zdrowia i NFZ-u. W lokalizacji miejsc, gdzie prowadzona jest nocna i świąteczna pomoc lekarska, wymagane są laboratorium diagnostyczne, rentgen i usg. Ponadto nocna i świąteczna pomoc lekarska powinna funkcjonować w lokalizacji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Spełnienie tych wymagań w miejscach tak odległych od szpitala jak ośrodki zdrowia w Wojcieszkowie i Stoczku Łukowskim nie jest możliwe