Reklama

Reklama

Pan Wiesław z Łukowa potrzebuje naszej pomocy. Zbiera pieniądze na operację serca

Opublikowano: pon, 19 paź 2020 08:01
Autor:

Pan Wiesław z Łukowa potrzebuje naszej pomocy. Zbiera pieniądze na operację serca  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Miesiąc temu z ulicy zabrała mnie karetka, kiedy nagle straciłem przytomność - wspomina 74- latek.

Reklama

Lekarze postawili diagnozę: niedomykalność zastawki. - Nie mogę być operowany klasycznie. Taką operację przeszedłem 12 lat temu, kiedy mój organizm był jeszcze silny. Klasyczne metody leczenia zabiegowego ciężkiej niedomykalności mitralnej wymagają zastosowania krążenia pozaustrojowego oraz sternotomii. Krążenie pozaustrojowe oznacza podłączenie pacjentowi sztucznego płuco-serca, sternotomia - rozcięcie mostka - mówi Wiesław Wikiera z Łukowa.


W jego przypadku operacja wymaga krążenia pozaustrojowego, zatrzymania serca i jego otwarcia. W klasycznej technice najpierw naprawia się zastawkę na nieruchomym sercu, następnie serce jest uruchamiane i sprawdzana jest skuteczność plastyki. - Moje serce nie chciało podjąć pracy już 12 lat temu. Teraz taka operacja nie wchodzi w grę - opowiada 74-latek.  

 

 

 

Jedyną szansą dla pana Wiesława jest przezkoniuszkowa plastyka na bijącym sercu.

To nowa metoda leczenia niedomykalności zastawki, umożliwiającą wykonanie plastyki mitralnej nie tylko bez sternotomii, ale też bez krążenia pozaustrojowego i konieczności zatrzymywania serca, co jest szczególnie ważne dla chorych wyższego ryzyka. 

 

 

 

- Niestety brakuje mi 20 000 zł, abym mógł tą operację przejść. Myślę, że wiecie jaki jest stan konta emeryta w Polsce… Jest to operacja ratująca życie. Mam niewiele czasu – termin operacji został wyznaczony na 28 października – musi być wykonana tak szybko, ponieważ mój stan zdrowia się pogarsza z dnia na dzień - wyjaśnia pan Wiesław 

 

 

Każdy, kto chce i może wspomóc zbiórkę MOŻE TO ZROBIĆ TU

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +3 / -0

    Gość

    Taka operacja kosztowała ponad 50 000 na początku roku. To koszt nie tylko operacji, ale i minimum tygodniowego pobytu w szpitalu. W tym 3 dni na OIOM-ie. NFZ refunduje. Robił to tylko szpital MSW w Warszawie, który jest teraz szpitalem jednoimiennym. Przypuszczam, że człowiek nie miał wyjścia. Dobrze, że są ludzie, którzy chcą pomóc.

  • rok temu | ocena +5 / -0

    Małgosia

    Budujące jest to, że mnóstwo ludzi wsparło starszego człowieka, który nie budzi takich emocji jak chore dziecko. A przecież też chce żyć.

  • rok temu | ocena +3 / -0

    Gość

    NFZ finansuje niestety tylko klasyczna operację która wymaga zatrzymania akcji serca, taka Pan Wiesio przeszedł 12 lat temu i już wtedy występowały komplikacje, dlatego podejrzewam że nikt nie chce się nawet podjąć nie mówiąc jakie mogłoby być to niebezpieczne, to przykre że całe życie płaci się składki a w takich momentach można liczyć tylko na po... Rozwiń

  • rok temu | ocena +2 / -3

    MilMar

    A czy NFZ nie może takich ludzi wesprzeć???