Reklama

Nowy prezes PEC

Opublikowano: wt, 14 maj 2019 10:06
Autor: | Zdjęcie: Wspólnota Bialska

Nowy prezes PEC - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Krzysztof Poreda nie jest już prezesem Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łukowie. Tak zadecydowała na poniedziałkowym posiedzeniu Rada Nadzorcza spółki.

Nowym prezesem został 69-letni Aleksander Kompa, który od 2005 r. do stycznia bieżącego roku szefował Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej w Białej Podlaskiej. Krzysztof Poreda zachowa pracę w przedsiębiorstwie, ale w innym charakterze.

Wyboru nowego prezesa dokonała w poniedziałek 13 maja Rada Nadzorcza Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łukowie. Aktualnie zasiadają w niej Andrzej Kabat, Krzysztof Piwowarek, Sławomir Czubaszek, Przemysław Smolarz i Michał Tymoszuk. Jak udało się nieoficjalnie dowiedzieć, nowy prezes zyskał zaufanie pięciu z sześciu osób zasiadających w tym gremium.

Poproszony o komentarz burmistrz Łukowa Piotr Płudowski przekonuje, że zmiana na stanowisku prezesa PEC to przemyślana decyzja. Jego zdaniem nowy szef spółki ma doświadczenie w pozyskiwaniu środków zewnętrznych, a niedawno prowadził w Białej Podlaskiej blisko 30-milionową inwestycję, która zostanie oddana do użytku w czwartym kwartale tego roku. Płudowski dodaje, że w łukowskim przedsiębiorstwie potrzeba zmian.

- Wzrastają koszty emisji dwutlenku węgla. W związku z tym, jak wiele podobnych przedsiębiorstw, firma zamknęła ubiegły rok stratą ponad 600 tys. zł. By taka sytuacja się nie powtarzała, PEC musi obniżyć poziom emisji zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych do atmosfery przy wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii. Na dodatek musi to zrobić jak najszybciej, inaczej za cztery czy pięć lat będzie do sprzedania za przysłowiową złotówkę, bo straty będą rosnąć lawinowo - mówi burmistrz.

Co natomiast stanie się z Krzysztofem Poredą? Dotychczasowy prezes ma zachować zatrudnienie w spółce.

- W mojej ocenie, to dobry fachowiec. Ujemny wynik firmy nie jest wynikiem jego zaniedbań czy niegospodarności, a uwarunkowań zewnętrznych. Chcemy korzystać z jego umiejętność na przykład w procesie inwestycyjnym nowej ciepłowni
- dodaje Piotr Płudowski.




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE