Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

ŁUKÓW: Dziki na jezdni. Kierowca w szpitalu

wiadomosci Do wypadku doszło dziś (18 czerwca) na ul. Świderskiej.

Łukasz Prusak

Opublikowano: 18 czerwca 2020 12:35 | Aktualizacja: 18 czerwca 2020 18:56

-Dyżurny łukowskiej Komendy został powiadomiony przez system Ecall o zdarzeniu na ul. Świderskiej. Ecall zintegrowany jest z urządzeniem zainstalowanym w aucie, które uruchamia się dzięki czujnikom pokładowym, wykrywającymi zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu - informuje asp. sztab. Marcin Józwik z policji w Łukowie.


Kierowca audi Q5, - 24 latek z Łukowa zjechał z jezdni, „złapał pobocza” i uderzył przydrożny przepust. Młodzieniec z miejsca zdarzenia został przewieziony do szpitala. - Na szczęście okazało się, że kierujący nie doznał poważnych obrażeń ciała, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - informuje oficer prasowy.


24-latek tłumaczył mundurowym, że jadąc w kierunku centrum zauważył przebiegające przed jego autem dwa dziki. Chcąc uniknąć zderzenia z gwałtownie „odbił” kierownicą i stracił panowanie nad pojazdem. Był trzeźwy.

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -2

    CrazyCock

    Chyba lepiej walnąć prosto w jakieś zwierze, dzik, sarna, pies niż raptownie skręcać i rozbijać się na poboczu. Uratujecie zwierzątko, a sami sobie krzywdę większą zrobicie. No ale co zrobić, w tej sytuacji to selekcja naturalna :)

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -1

    Xxx

    Onon mi sarny wyskoczyły przed auto przy 120km/h i to nie chodzi o to że one są dzikie i nie wiedzą co robią liczy się skupienie w czasie jazdy a nie jechał skręcił i nagle od pobocza stracił panowanie. Mi zdarzyło się złapać pobocze przy 100 km/h i na spokojnie wyprowadziłem auto z poślizgu trzeba tylko trochę myśleć a nie jeach bo jechać

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -8

    Kaczor Donald zalogowany

    znowu kierowca Audi przestańcie wieśniacy kupować te samochody zacznijcie kupować samochody które pochodzą z Polski bądź z innych krajów gdzie mieszkają Słowianie a nie kupujecie z tego zachodu samochody typu Audi gdzie Niemcy którzy robili Audi zabili 6 milionów Polaków z czego 6 miliardów Żydów

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -5

    Świadek 2

    Co wy piszecie ? Świadek ma trochę racji tylko według mnie to nie wina dzików bo pewnie ich w ogóle nie było tylko wysepki . Po prostu słaby kierowca i za szybko chciał ją minąć .Tam jest akurat wąskie pobocze ,do tego prędkość i nie odpowiedni manewr i jest co jest a nie jakieś dziki . Ha ha ha .

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -4

    Świade

    Nie oszukujemy się, to napewno wina dzika. 😂😂😂. Pojedźcie na miejsce wypadku i zobaczcie czy jadąc z normalną prędkością 50 km/h można tam czegoś nie zauważyć . Tym bardziej że na środku jest wysepka a pobocza są dobrze widoczne.

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -4

    Do onon

    W przeciwieństwie do ciebie posiadam prawo jazdy już 16 lat i jestem zawodowym kierowca , podejrzewam że przejechałem więcej km w ciągu roku niż ty przez całe życie. Takim samochodem nie zapanować to wstyd rozumiem jakimś innym ale ałdi hehe, Jechał minimum 100km/h ,

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Jola

    Za wiaduktem w Siedlcach w stronę Łukowa przed rondem około 1 km mieliśmy w zeszłym roku podobną sytuację. Była czwarta nad ranem, stado dzików przecięło nam drogę. Mąż jechał może 70 km/h , jeden wpadł pod podwozie i też skasował nam samochód , ale szkody były dużo mniejsze no i prędkość chyba zadecydowała o tym.. Gdyby jechał szybciej strach pomysleć, Wybiegły z rowu z zarośli nie było szans na hamowanie, to tak dla ostrzeżenia, że nigdy nic nie wiadomo.

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -2

    Onon

    Do Świadek : Gościu cwany jesteś bo Tobie się to nie przytrafiło. Ciekawe jakbyś śpiewał gdyby chodziło o Ciebie. Przede wszystkim to dzikie zwierzęta i w tym przypadku to było nagle wtargnięcie na jezdnie. Każdy kierowca tak samo by się zachował, a pochwal się lepiej za co Ty dostałeś prawo jazdy.. O ile wgl je masz cwaniaczku. Nie krytykuj, boś żaden król jezdni.

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -4

    Świadek

    Pierwsza na miejscu zdarzenia była straż dwie jednostki a policja jechała sobie spacerkiem i włączyła dopiero sygnały świetlne przy sklepie na ul Świderskiej. Samochód na złom lepiej już było walnąć dziki mniejsze szkody by były. A swoją drogą musiał jechać szybko skoro nie zapanował nad pojazdem który ma tyle systemów bezpieczeństwa itp chyba że zdał egzamin na prawo jazdy za jajka lub tatuś załatwił

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -4

    +4869

    Znowu Ałdi