Reklama

Alarm bombowy w „Czwórce”. Ewakuowano dzieci

Opublikowano: czw, 7 mar 2019 15:30
Autor: | Zdjęcie: Czytelnicy

Alarm bombowy w „Czwórce”. Ewakuowano dzieci - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 musieli przerwać lekcje i udać się do położonego kilkaset metrów dalej budynku Zespołu Szkół nr 1. Placówka otrzymała informację o podłożonej w szkole bombie. Fałszywy alarm wywołał najprawdopodobniej uczeń podstawówki.

- Około godz. 11 na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna, informując, ze w Szkole Podstawowej nr 4 w Łukowie jest podłożona bomba. Mężczyzna po przekazaniu tej informacji natychmiast się rozłączył. Na miejsce zostały skierowane jednostki policji i pozostałe służby - mówi asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji.

Dzieci, które w tym czasie miały lekcje, zostały ewakuowane ze szkoły. Nie było czasu na zabranie kurtek z szatni, więc trzeba było się przedostać do „Alej” bez okrycia wierzchniego. Ewakuowanych zostało około 500 uczniów i grupa około 50 pracowników szkoły. W międzyczasie policjanci z funkcjonującej w KPP w Łukowie nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego sprawdzili szkołę i przyległy teren w poszukiwaniu niebezpiecznego ładunku. Dzieci i nauczyciele tymczasem dzwonili do rodziców informując ich o ewakuacji i alarmie w placówce.

W tej chwili część dzieci i młodzieży z „Czwórki” wciąż może przebywać na sali gimnastycznej w „Alejach”. Większość osób zabrali już rodzice. Dzieci zostały wcześniej policzone przez nauczycieli szkoły, którzy koordynowali ewakuację. Budynek Szkoły Podstawowej nr 4 został zabezpieczony i przeszukany przez Straż i Policję.

- Informację o bombie otrzymaliśmy z Wydziału Organizacyjnego. Wtedy też pojechałem do „Czwórki”, a następnie do ZS nr 1. Rozmawiałem z dziećmi, zwłaszcza te najmłodsze bały się wyjścia ze szkoły. Szacunek dla nauczycieli i dyrekcji za sprawne przeprowadzenie ewakuacji - mówił „na gorąco” burmistrz Łukowa, który pojawił się na miejscu.

Jak udało nam się ustalić, alarm - który natychmiast obiegł mieszkańców Łukowa - okazał się fałszywy. „Żartownisiem” jest 15-letni uczeń SP nr 4. O zatrzymaniu chłopca mówi rzecznik policji w Łukowie.

- Policjanci z Wydziału Kryminalnego ustalili w międzyczasie, że na numer 112 zadzwonił 15-letni uczeń tejże szkoły. Chłopiec został zatrzymany, wykonano z nim czynności w obecności rodziców. Następnie nastolatek został przekazany rodzicom - dodaje M. Józwik.

Wkrótce sprawa głupiego żartu, który postawił na nogi wszystkie służby oraz rodziców, zostanie przekazana do sądu rodzinnego. Budynek szkoły został już ponownie przekazany dyrektor Elżbiecie Pogodzińskiej.

- Po godzinie 13 policjanci zakończyli przeszukiwanie budynku szkoły i jej terenu. Nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, więc budynek szkoły przekazano z powrotem pani dyrektor - kończy rzecznik policji.




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE