Reklama

Reklama

Warta Poznań - Górnik Łęczna. Bramkarz zabrał Górnikowi trzy punkty! Nieprawdopodobna historia w meczu zielono-czarnych

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Górnik Łęczna/Archiwum

Warta Poznań - Górnik Łęczna. Bramkarz zabrał Górnikowi trzy punkty! Nieprawdopodobna historia w meczu zielono-czarnych - Zdjęcie główne

Bartosz Śpiączka strzelił swojego dziesiątego gola w tym sezonie w PKO Ekstraklasie | foto Górnik Łęczna/Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport To historia niczym z hollywoodzkiej produkcji. Gdy piłkarze Górnika myślami byli już przy świętowaniu pierwszego zwycięstwa w 2022 roku, w ich pole karne wparował bramkarz Warty...

Reklama

Po trwającej niespełna dwa miesiące przerwie od meczów o punkty, Górnik wrócił na boiska PKO Ekstraklasy. W premierowym spotkaniu 2022 roku podopieczni trenera Kamila Kieresia zagrali w niedzielę na wyjeździe z sąsiadem z tabeli - Wartą Poznań.

Po pierwszej połowie było 0:0, ale groźniejsi pod bramką rywala byli gospodarze. W 13. minucie Jason Papeau trafił w poprzeczkę Górnika. W końcówce premierowej odsłony do siatki Macieja Gostomskiego trafił Adam Zrelak, ale sędziowie po analizie VAR dopatrzyli się spalonego.

W przerwie trener Kamil Kiereś dokonał potrójnej zmiany, na boisko wpuścił: Przemysława Banaszaka, Serhija Krykuna i Szymona Drewniaka. Tymczasem na początku drugiej części Daniel Szelągowski ponownie obił poprzeczkę bramki Górnika.

W 56. minucie wreszcie odpowiedzieli zielono-czarni. Piłkę na prawej flance otrzymał Jason Lokilo. Belg minął rywala, schodząc do środka boiska, po czym dośrodkował w pole karne do Bartosza Śpiączki. Napastnik Górnika uderzył przewrotką. Strzał był mocny, ale futbolówka leciała blisko środka bramki. Golkiper Warty jednak się nie popisał, przepuszczając strzał najskuteczniejszego "Górnika".

Kiedy wydawało się, że będzie to jedyny gol tego meczu, w piątej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się... bramkarz Warty. Adrian Lis wyrównał po strzale głową, gdy pobiegł w pole karne Górnika na ostatni rzut rożny tego spotkania. Nieprawdopodobna historia. 

"Górnicy" dali sobie wyrwać zwycięstwo i z Grodziska Wielkopolskiego wracają jedynie z punktem. Po 20. meczach mają 19 oczek.

Kolejny mecz Górnik rozegra przed własną publicznością. W piątek, 11 lutego, zielono-czarni podejmą w Łecznej Śląsk Wrocław. Początek zawodów o godz. 18.

Warta Poznań - Górnik Łęczna 1:1 (0:0)
Bramka: Lis 90'+5 - Śpiączka 57'.
Warta: Lis – Kupczak (83' Kuzimski), Szymonowicz, Ivanov – Grzesik, Szelągowski (70' Szmyt), Trałka, Kiełb (71' Jakóbowski) – Papeau (54' Szczepański), Zreľák, Czyżycki (46' Kopczyński).
Górnik: Gostomski – Leândro, Rymaniak, Szcześniak – Dziwniel (46' Krykun), Gol, Serrano (46' Drewniak), Goliński (46' Banaszak) – Gąska, Śpiączka (86' Mak), Eyenga-Lokilo.
Żółte kartki: Trałka - Śpiączka, Dziwniel.
Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).

 

Artykuł pochodzi z portalu tubalecznej.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy