Reklama

Puchar nie dla Orląt. Historyczny sukces Bizona

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Orlęta Łuków

Puchar nie dla Orląt. Historyczny sukces Bizona - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Orlęta Łuków przegrały 0:2 półfinałowy mecz Pucharu Polski BOZPN z występującym w lidze okręgowej Bizonem Jeleniec. Spotkanie rozegrano w środę 24 kwietnia.

Przed spotkaniem zawodnicy Roberta Różańskiego chcieli przełamać passę porażek, która towarzyszy im od kilku kolejek IV ligi. Uzyskanie pozytywnego wyniku na wyjeździe z pewnością pozwoliłoby zwiększyć morale przed niedzielnym spotkaniem z Ładą Biłgoraj. Jednak jak zastrzegał jeszcze przed meczem szkoleniowiec drużyny z Łukowa, piłkarze skupiają się na spotkaniach ligowych, walcząc o utrzymanie.

Zmotywowani wyszli natomiast gospodarze z Jeleńca. W drużynie tej występuje kilku byłych zawodników Orląt Łuków i jak się okazało po meczu, byli oni jednymi z wyróżniających się piłkarzy w spotkaniu. Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania boiska i prób wymieniania ciosów. W 7 minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, lecz zmarnowali stuprocentową akcję. Pierwsza połowa 1/2 finału PP zakończyła się bezbramkowym remisem.

Bramka padła natomiast w 60 minucie, a strzelił ją były zawodnik łukowskich Orląt Jakub Dołęga. Gracz ten ustanowił w 90 minucie wynik spotkania na 2:0, strzelając bramkę z 16 metrów. Gospodarze mieli ułatwione zadanie, gdyż od 73 minuty grali w przewadze. Czerwoną kartkę za faul zobaczył Daniel Goławski z ŁKS-u. Awans Bizona Jeleniec do finału Pucharu Polski na szczeblu Bialskopodlaskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej - choć traktowany jako niespodzianka - stał się faktem.

- Świetny mecz w naszym wykonaniu. W obronie bezbłędnie, Orlęta miały tak naprawdę jedną stuprocentową okazję, której na szczęście nie wykorzystali. Pierwsza połowa dosyć wyrównana - dużo strzałów, jednak zero w sieci. Po przerwie kapitalną sytuację miał Dołęga - z lewej strony wrzucał Goławski, jednak "Szałach" główkował nad poprzeczką. Kuba zrehabilitował się już w kolejnej sytuacji. Prosta akcja - wrzut z autu, Olek przyjął piłkę i zagrał po przekątnej do Dołęgi, ten przyjął futbolówkę i pewnie pokonał bramkarza. Kwadrans przed końcem na skraju pola karnego faulowany był Kiryło. Za ten faul zawodnik Orląt obejrzał czerwoną kartkę. Po tym zdarzeniu niepotrzebnie się cofnęliśmy, jednak goście nie mieli pomysłu na sforsowanie naszej obrony. Ostateczny cios w ostatniej akcji meczu zadał Dołęga. Grzela poprowadził piłkę prawą stroną, zagrał do "Kiryła", ten zagrał na lewą stronę do "Szałacha", a ten nawinął obrońcę i pokonał bramkarza. Po tej akcji rozbrzmiał końcowy gwizdek! - tak zrelacjonowali spotkanie na swoim profilu na Facebooku zawodnicy Bizona.

Wygrana drużyny z gminy Stanin oznacza, że w finale zmierzy się ona z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski. Ekipa ta wygrała drugie półfinałowe spotkanie z Podlasiem Biała Podlaska 2:1. Finał odbędzie się 15 maja. Na chwilę obecną nie wiadomo, gdzie zostanie rozegrany ten mecz.

Bizon Jeleniec – Orlęta Łuków 2:0 (0:0)

Bramki: Dołęga (60, 90)

Bizon: Lisiewicz - P. Rybka, Gajda, R. Goławski, Kucharzak, Olek, D. Botwina (60 Lasota), Osiak, Rosłoń (80 Grzela), Dołęga, Kiryło

Orlęta: Karpiński - Czerski, Bulak (60 Machniak), D. Goławski, Ebert, Tucki, Sowisz (55 Kierych), Siemieniuk (76 Ścioch), Rożen, Kurowski, Łukasiewicz (30 Skwarek)

Czerwona kartka: D. Goławski (Orlęta, 72 min, za faul)




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE