Jak podkreśla sam strongman, decyzja o starcie zapadła bardzo szybko. - Podjąłem decyzję o udziale zaledwie dwa dni przed zawodami i bez wcześniejszego przetrenowania konkurencji. W tych okolicznościach szóste miejsce uważam za solidny wynik - mówi Stolarczyk.
Nie obyło się jednak bez problemów. Już na początku rywalizacji zawodnik popełnił kosztowny błąd. - Moim największym błędem, za który jestem zły sam na siebie, było zapomnienie obuwia do przeciągania ciężarówki. Przełożyło się to na bardzo niską lokatę po pierwszej konkurencji i od początku musiałem gonić czołówkę - przyznaje.
Mimo trudnego początku start przyniósł również wiele powodów do satysfakcji. Szczególnie udanie wypadła konkurencja z oponą, która przed rokiem zakończyła jego sezon z powodu poważnej kontuzji nogi. - Opona, która w tamtym roku pokonała mnie i wykluczyła z całego sezonu, dziś przekonała się, kto ma i będzie miał nad nią kontrolę. Udało się osiągnąć drugi najlepszy czas - podkreśla zawodnik.
Kolejnym sukcesem był znaczący postęp w konkurencji martwego ciągu na aucie. - W końcu zrobiłem postęp w martwym ciągu na aucie. Udało mi się zaliczyć 330 kilogramów na pięć powtórzeń - dodaje Stolarczyk.
Po zakończeniu zawodów zawodnik podziękował organizatorom za możliwość startu oraz swojemu sponsorowi, firmie Tymczasowe Drogi Modułowe, za wsparcie w przygotowaniach i dalszym rozwoju sportowej kariery.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.