- Zagraliśmy dobre zawody. Patrząc na tabelę, faworyt był jeden, ale my stawiliśmy czoła. Jestem zadowolony z zespołu - mówi Maciej Syga, szkoleniowiec Orląt.
Jego podopieczni szybko stracili dwie bramki, a w 68 minucie na dodatek Maksymiliana Mućko. Mimo gry w osłabieniu Łukowianie zdołali zdobyć gola za sprawą Rafała Jaworskiego, który z bliska trafił do siatki po akcji Szymona Muchy i dograniu Roberta Warownego.
Orlęta Łuków - Lewart Lubartów 1:3 (0:2)
Bramki: Jaworski 72' - Zieliński 15', 82', Plesz 21'.
Orlęta: Żmuda - Bas (65' Charczuk), Borkowski, Prachnio, I. Rudź (46' Szymecki), Ebert (25' Dajos), Jastrzębski (46' Grzywacz), Mućko, Warowny (82' Jakimiński), Mucha (82' Kłoda), Jaworski.
Żółte kartki: Mućko, Dajos.
Czerwona kartka: Mućko 68', za dwie żółte kartki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.