Reklama

Reklama

ŁKS Łazy - Bad Boys. Fortuna: Chcemy prezentu dla prezesa Sujki oraz Zbyszka

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

ŁKS Łazy - Bad Boys. Fortuna: Chcemy prezentu dla prezesa Sujki oraz Zbyszka - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Przed nami derby powiatu łukowskiego. Dzisiaj o godz. 15:00 ŁKS Łazy podejmie Bad Boys Zastawie.

Reklama

Przed tygodniem żółto-czarni ograli 4:0 Sokół w Adamowie. - Byliśmy stroną, która prowadziła gry. "Rosoły" nie mieli czym nam zagrozić. Spotkanie powinno skończyć się wyższym wynikiem, ale dobrze między słupkami spisywał się Marcin Dzido - mówi Piotr Fortuna. 

31-latek wspomina bramkę Mateusza Olszewskiego. - Graliśmy piłką. Przy trafieniu "Olszara" zagraliśmy trzy podania z pierwszej piłki od obrony. Wrzutka do Mateusza skończyła się piękna bramką, po której była kołyska dla jego synka - Nikodema - dodaje.

Przed ŁKS-em Łazy mecz z Bad Boys. - Ze "Złymi Chłopcami: zawsze gra się ciężko. Wiem, że wysoko zawiesza poprzeczkę. Mają jednego z lepszych jak na realia Klasy Okręgowej zawodnika w środku pola, czyli "Karego" (Roberta Wołoszkę - przyp. red.). Nie możemy zapomnieć o doświadczonym trenerze Przemysławie Tryboniu. To żywa legenda naszej piłki. Mało który piłkarz z naszego powiatu nie "przeszedł" przez jego ręce. Skupiamy się na sobie. "Łaziki" będą walczyć o zwycięstwo. Myślę, że tym razem będzie tak samo. Chcę zaznaczyć, że u siebie jeszcze nie przegraliśmy - dodaje.

"Fortek" nieszablonowo opowiada o brakach w składzie. - Dzisiaj nie mogę zagrać, podobnie jak mój przyjaciel Piotr Gomółka oraz sponsor Marcin Pasztaleniec. Najważniejsze, że będzie nasz kochany kierownik "Edzio", czyli Marcin Chwedoruk. Kto wraca? Nasz maszynista Łukasz Ebert, bramkarz reprezentacji Włodzimierz Lisiewicz, sędzia Konrad Zdanikowski oraz nasz as Michał Purzycki - wymienia.

Dla ŁKS-u liczą się trzy punkty. - Dzisiaj imieniny obchodzi nas prezes Rafał Sujka oraz Zbyszek. Chcemy wygrać dla nich. Na koniec chciałbym pozdrowić Henia Sujkę oraz trenera Henryka Pałuckiego - kończy z uśmiechem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy