Program wyjazdu obfitował w różnorodne atrakcje. Każdego dnia uczestnicy pokonywali górskie szlaki, niejednokrotnie przemierzając nawet 15 kilometrów. Nie zabrakło również emocjonujących przejazdów hulajnogami górskimi, zjazdu na najdłuższej tyrolce w Polsce oraz spływu kajakowego Sanem. Oprócz tego odbywały się codzienne treningi, konkursy i zajęcia integracyjne.
Wyjątkowym punktem programu było wspólne ognisko w tradycyjnej bieszczadzkiej bacówce położonej nad górskim potokiem. Po intensywnie spędzonych dniach uczestnicy mogli zregenerować siły, korzystając z basenu, sauny i jacuzzi. Organizatorzy podkreślają, że wyjazd był również okazją do odpoczynku od telefonów i elektroniki, stawiając na kontakt z naturą oraz budowanie relacji w grupie.
- Bieszczady CAMP to coś więcej niż letni wyjazd. Chcemy pokazywać młodym ludziom, że aktywny wypoczynek, wspólne pokonywanie wyzwań i przebywanie blisko natury dają ogromną satysfakcję. Cieszy mnie, że uczestnicy wrócili z uśmiechami, nowymi doświadczeniami i jeszcze większą motywacją do dalszego rozwoju sportowego. Dziękuję wszystkim za stworzenie fantastycznej atmosfery, rodzicom za okazane zaufanie, a naszym partnerom za wsparcie, dzięki któremu mogliśmy zrealizować ten projekt - podkreśla prezes KS AR-TIG Huta Dąbrowa, Grzegorz Osial.
Organizatorzy skierowali również podziękowania do rodziców uczestników za zaufanie oraz do Województwa Lubelskiego, Powiatu Łukowskiego i Wójta Gminy Krzywda za wsparcie finansowe przedsięwzięcia.
KS AR-TIG Huta Dąbrowa zapowiada już kolejne inicjatywy i wyjazdy, zachęcając młodych sportowców do aktywnego spędzania wakacji oraz rozwijania swoich pasji w duchu sportu, współpracy i szacunku do przyrody.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.