Śmierć trenera nastąpiła w minioną niedzielę. Jeszcze kilkadziesiąt minut przed jego odejściem w szpitalu odwiedzili go przedstawiciele klubu AMPlus Łuków, którego działalność była mu szczególnie bliska. Klub został założony przez śp. Tomasza Trybonia i przez lata stanowił ważną część jego życia.
Tomasz Tryboń był osobą, z którą Przemysław Tryboń dzielił sportową pasję i wizję pracy z młodzieżą. Szkoleniowiec przez długi czas angażował się w rozwój młodych zawodników, obserwując kolejne roczniki dorastające w strukturach klubu i przekazując im swoje doświadczenie.
Według relacji świadków, tuż przed śmiercią trenerów AMPlusa Łuków odwiedzających go w szpitalu padły słowa: „Przemek, będziemy dbać o AMPlus”. W odpowiedzi Przemysław Tryboń miał poruszyć ustami, reagując na wypowiedziane zdanie.
Jak podkreślają osoby obecne przy zdarzeniu, były to słowa o szczególnym znaczeniu. Podobne padały już wcześniej w odniesieniu do Tomasza Trybonia, który również zmagał się z ciężką chorobą.
Odejście Przemysława Trybonia kończy ważny rozdział w historii lokalnego środowiska sportowego, które przez lata współtworzył i wspierał swoją pracą z młodzieżą.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.