Program tegorocznej „Wyżyny” wskazuje jaki krąg problemowy jest w polu widzenia teatru autonomicznego… nie dzielącego się na zawodowy i amatorski. Jedną z ważniejszych „Wyżynowych” wartości jest reintegracja jednostek uwikłanych na co dzień w wirtualne relacje. „Wyżyna” to czas „żeby wyjrzeć poza monitor” i zobaczyć drugiego człowieka na widowni lub na scenie, żeby zobaczyć w spektaklach dotychczas niedostrzegany problem – powiedział instruktor ŁOK Sławomir Żyłka.
„Rewolucja i kometa Halleya”