W minioną niedzielę 8 lutego policjanci ze Stoczka Łukowskiego zostali powiadomieni o awanturze domowej, którą wszczął 57-latek.
- Agresywny mężczyzna był pod działaniem alkoholu, wyzywał i obrażał żonę i córkę, groził, że je zabije. Mundurowi dowiedzieli się też, że tego dnia strzelał w kierunku najbliższych z wiatrówki – mówi Marcin Józwik, oficer prasowy Komendy Policji w Łukowie.
Analizując sytuację rodziny, policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny. Ustalając okoliczności zajścia, dowiedzieli się też o relacjach pomiędzy 57-latkiem i jego żoną, a także ich córką.
- Okazało się, mężczyzna od kilku miesięcy psychicznie i fizycznie znęca się nad nimi. 57-latek krytykował, obrażał, wyzywał swoją żonę i córkę, wyganiał je z domu, bił je, a nawet groził spaleniem domu i samochodu – dodaje policjant.
Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi, a gdy już wytrzeźwiał, to usłyszał zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Dzisiaj 11 lutego Sąd przychylił się do wniosku łukowskiej Policji oraz Prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy wobec 57-latka. Co najmniej 3 najbliższe miesiące mężczyzna spędzi w areszcie tymczasowym.
Przypominamy, że przepisy prawne zabraniają stosowania przemocy wobec osób bliskich.
- Pamiętajmy, że nie jesteśmy z tym sami. Zwróćmy się w takiej sytuacji o pomoc do policjantów lub też innych instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie – przypomina Marcin Józwik.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.