reklama

Strzelał w kierunku najbliższych z wiatrówki. Za „znęty” nad rodziną trafił do tymczasowego aresztu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: mo

Strzelał w kierunku najbliższych z wiatrówki. Za „znęty” nad rodziną trafił  do tymczasowego aresztu - Zdjęcie główne
Autor: Mundurowi prowadzą aresztowanego mężczyznę | Opis: KPP Łuków

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łukowskieDo 5 lat pozbawienia wolności grozi 57-latkowi, który fizycznie i psychicznie znęcał się nad żoną i córką. Od kilku miesięcy mężczyzna krytykował, obrażał, wyzywał je, wyganiał z domu, bił, a nawet groził spaleniem domu i samochodu. Doszło do tego, że strzelał w ich kierunku z wiatrówki.
reklama

W minioną niedzielę 8 lutego policjanci ze Stoczka Łukowskiego zostali powiadomieni o awanturze domowej, którą wszczął 57-latek. 
 - Agresywny mężczyzna był pod działaniem alkoholu, wyzywał i obrażał żonę i córkę, groził, że je zabije. Mundurowi dowiedzieli się też, że tego dnia strzelał w kierunku najbliższych z wiatrówki – mówi Marcin Józwik, oficer prasowy Komendy Policji w Łukowie. 

Analizując sytuację rodziny, policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny. Ustalając okoliczności zajścia, dowiedzieli się też o relacjach pomiędzy 57-latkiem i jego żoną, a także ich córką. 
 - Okazało się, mężczyzna od kilku miesięcy psychicznie i fizycznie znęca  się nad nimi. 57-latek krytykował, obrażał, wyzywał swoją żonę i córkę, wyganiał je z domu, bił je, a nawet groził spaleniem domu i samochodu – dodaje policjant.

reklama

Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi, a gdy już wytrzeźwiał, to usłyszał zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Dzisiaj 11 lutego  Sąd przychylił się do wniosku łukowskiej Policji oraz Prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy wobec 57-latka. Co najmniej 3 najbliższe miesiące mężczyzna spędzi w areszcie tymczasowym.

Przypominamy, że przepisy prawne zabraniają stosowania przemocy wobec osób bliskich.  
- Pamiętajmy, że nie jesteśmy z tym sami. Zwróćmy się w takiej sytuacji o pomoc do policjantów lub też innych instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie – przypomina Marcin Józwik. 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo