W piątek (17 lipca) tuż po godzinie 2.00 w nocy dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o dobiegających z ulicy Staropijarskiej dziwnych hałasach.
- Skierowani w to miejsce policjanci z patrolówki, zauważyli ukrywającego się między samochodami mężczyznę, który widząc radiowóz chciał po chwili uciec. Zatrzymany 32-latek miał zakrwawioną dłoń. Jednocześnie policjanci zauważyli, że w pobliskim sklepie wybita jest szyba. Mężczyzna początkowo twierdził, że nie ma z tym nic wspólnego, lecz po chwili stwierdził, iż to on wybił szybę w sklepie. 32-latek nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania. Sprawdzający pobliską okolicę mundurowi zauważyli, że w sąsiednim sklepie również wybita jest szyba. Dodatkowo stwierdzili też, że na ścianie budynku uszkodzona jest skrzynka pocztowa. Sprawdzając dalej okolice ulicy stwierdzili, że uszkodzony jest też stojący na pobliskim parkingu Volkswagen - informuje asp. szt. Marcin Józwik z KPP w Łukowie.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że najprawdopodobniej część uszkodzeń mężczyzna zrobił betonową podstawą baneru reklamowego.
Policjanci skontaktowali się z właścicielami uszkodzonego mienia. Pokrzywdzeni wartość strat określili wstępnie na kwotę nie mniejszą niż sześć tysięcy złotych.
Zatrzymany mężczyzna był pod widocznym działaniem alkoholu. Noc spędził w policyjnej celi. Gdy już wytrzeźwiał to usłyszał zarzuty. Za uszkodzenie mienia grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.