Brak tymczasowej poczekalni dla pasażerów korzystających z dworca PKP w Łukowie był tematem interpelacji radnego Bartłomieja Bryka. W piśmie skierowanym na początku lutego do burmistrza Łukowa Piotra Płudowskiego zwrócił on uwagę, że problem zgłaszany był już wcześniej, jednak do tej pory nie został rozwiązany.
– Sprawa była wielokrotnie sygnalizowana jako istotna z punktu widzenia komfortu i bezpieczeństwa mieszkańców oraz osób przyjezdnych. Na dzień dzisiejszy pasażerowie, w tym osoby starsze, dzieci oraz osoby z niepełnosprawnościami, zmuszeni są do oczekiwania na pociągi bez dostępu do zadaszonej, ogrzewanej lub choćby tymczasowej poczekalni. Podkreślam, że nie chodzi o inwestycję docelową, lecz o rozwiązanie tymczasowe, możliwe do zrealizowania w krótkim czasie, przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych, a jednocześnie realnie poprawiające warunki obsługi pasażerów – napisał w interpelacji radny.
Wysłane do kolei
W odpowiedzi burmistrz Płudowski poinformował, że w tej sprawie zwrócił się do spółki Polskie Koleje Państwowe S.A., która prowadzi inwestycję na terenie dworca.
Odpowiedź z PKP wpłynęła 2 marca. Czytamy w niej, że:
- Zgodnie z postanowieniami umowy z wykonawcą robót budowlanych, do jego obowiązków w okresie trwania prac należy utrzymanie tymczasowych obiektów, w postaci toalet publicznych, w tym w zakresie konserwacji i eksploatacji. Z uwagi na ograniczenia terenowe oraz budżetowe zakres zadania inwestycyjnego nie obejmuje wykonania tymczasowej poczekalni dla podróżnych w okresie prowadzenia robót budowlanych – poinformowały PKP.
Była, ale nie wróci
My także, jako redakcja Wspólnoty Łukowskiej i portalu Łuków24.pl, pytaliśmy rzecznika PKP, dlaczego obecnie nie ma tymczasowej poczekalni, skoro przez jakiś czas była dostępna.
- Wykonawca robót budowlanych, realizujący przebudowę dworca w Łukowie, udostępnił kontener dla podróżnych. Na początku inwestycji weryfikowaliśmy, ile osób korzysta z tymczasowego dworca, ale nie cieszył się on popularnością. Ze względu na powtarzające się akty wandalizmu i kradzieże wyposażenia, kontener został usunięty przez wykonawcę. Rozważano możliwość postawienia wiaty, jednak mogłaby ona zostać zlokalizowana w znacznym oddaleniu od peronów. Natomiast perony są częściowo zadaszone i stanowią ochronę przed opadami – poinformowała nas Agnieszka Jurewicz z Biuro Komunikacji PKP S.A.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.