Jak informuje Czytelniczka, pojemniki znajdujące się przy ul. Dmocha są własnością jej firmy i są zamknięte na klucz. Mimo to w ich pobliżu regularnie pojawiają się pozostawione worki i inne śmieci.
– Mieszkańcy Łukowa urządzają sobie dzikie wysypisko na ul. Dmocha. Kosze na śmieci są własnością mojej firmy i są zamknięte na klucz. Wywalanie śmieci obok pojemników jest mega ch....we – pisze.
Jak dodaje, problem pojawia się przede wszystkim w godzinach nocnych, choć nie tylko.
– Najwięcej śmieci pojawia się nocami, aczkolwiek w biały dzień też się zdarza. Ludzie, co z wami??? W domach i na własnych posesjach też rzucacie pod nogi, albo za płot do sąsiada??? – pyta Czytelniczka.
Podkreśla też, że nie zamierza sprzątać odpadów pozostawianych przez inne osoby.
– Nie czuję się zobligowana do sprzątania cudzych brudów – zaznacza.
W swoim wpisie zwraca również uwagę na osoby, które spożywają alkohol w plenerze.
– Chcecie chlać w plenerze?? Proszę bardzo, idźcie pod komisariat i to róbcie, może policja was uświadomi jak sami macie zbyt małe rozumki, że to jest nielegalne – pisze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.