Łuków: – Od lipca będziemy wstrzymywać przyjęcia planowe w oddziale chirurgicznym, pododdziale ortopedycznym i ginekologicznym – zapowiedział dyrektor szpitala w Łukowie. Część lekarzy po obniżeniu płac odchodzi z pracy.
Podczas sesji Rady Powiatu Łukowskiego, która odbyła się 11 czerwca, radni zajmowali się rocznym sprawozdaniem z działalności SP ZOZ w Łukowie. Obrady szybko przerodziły się w wielowątkową debatę o kondycji finansowej szpitala, zadłużeniu oraz przyszłości poszczególnych oddziałów.
Starosta Dariusz Szustek, który nie krył swojej krytycznej oceny funkcjonowania ochrony zdrowia w Polsce. Jak podkreślał, problemy szpitali powiatowych są efektem wieloletniego niedofinansowania oraz wadliwego systemu finansowania świadczeń medycznych.
– System jest chory – przekonywał starosta, wskazując, że samorządy coraz częściej muszą wspierać placówki medyczne, które nie są w stanie bilansować swojej działalności wyłącznie ze środków otrzymywanych z NFZ.
Znacznie ostrzejszy ton miało wystąpienie dyrektora SP ZOZ Mariusza Furlepy. Szef szpitala nie tylko alarmował o pogarszającej się sytuacji placówki, ale również otwarcie krytykował część pytań i uwag kierowanych przez radnych. Wątpił w sens prezentowania sprawozdania z działalności placówki.
– Szczerze mówiąc, zastanawiam się, czy ma to sens. Wydaje mi się, że nie bardzo, bo dyskusja schodzi na sprawy małostkowe – mówił.
Dyrektor zarzucał radnym skupianie się na kwestiach pobocznych zamiast na rzeczywistych problemach ochrony zdrowia. Podkreślał, że informacje dotyczące umów czy wynagrodzeń będą publicznie dostępne, a kolejne pytania nie rozwiązują problemów szpitala.
– I tak będziecie pianę bić, pytać o to i o tamto, udając, że troszczycie się o zdrowie. To jest nieprawda – stwierdził.
Po pytaniu radnej Agaty Zabielskiej, która chciała się dowiedzieć, dlaczego wykonuje się mniej badań mammograficznych i układu krążenia, dyrektor powiedział, że powodem jest ekonomia. Będzie jeszcze gorzej. Szpital od kilku lat już w połowie roku wyczerpuje limity świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, co wymusza ograniczanie działalności.
– Od lipca będziemy wstrzymywać przyjęcia planowe w oddziale chirurgicznym, pododdziale ortopedycznym i ginekologicznym – zapowiedział.
Ograniczenia mają objąć także ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.
– W AOS-ie również będzie ograniczenie dostępu do opieki specjalistycznej, bo NFZ nie płaci nam za nadwykonania – mówił.
Dyrektor zwracał również uwagę na problemy kadrowe. Jak przyznał, po obniżeniu stawek części lekarzy niektórzy zdecydowali się odejść z pracy.
Radny Lucjan Szekalis pytał o programy naprawcze - dawny i nowy, który ma być opracowany. W odpowiedzi usłyszał, że nowy program opracuje wynajęta firma konsultingowa. Plan będzie zatwierdzony przez wojewodę i NFZ. Co kwartał będą się odbywały kontrole.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.