I trudno się temu dziwić. Dla przyszłych najemców nie jest to przecież dyskusja o przepisach czy modelach finansowania. To ich oszczędności, ich przyszłe mieszkania i decyzje podejmowane na wiele lat.
Nie ma sensu udawać, że problemu nie było. Znacznie ważniejsze jest to, żeby wszystkie wątpliwości wyjaśnić. Dlatego tak istotne było ostatnie spotkanie przyszłych najemców z zarządem spółki. Pozwoliło ono uporządkować najważniejsze kwestie i odpowiedzieć na pytania, które przez ostatnie tygodnie budziły największe emocje.
Dziś wiemy też znacznie więcej o ekonomicznej stronie funkcjonowania budynku. Znamy już wysokość czynszu i w mojej ocenie, zestawiając ją z sytuacją na lokalnym rynku najmu, jest to oferta atrakcyjna. Szczególnie że część mieszkańców będzie mogła dodatkowo korzystać z funduszu dopłat.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto powiedzieć. Byłem osobiście na budowie. To już nie są wizualizacje i plany pokazywane na ekranie komputera. Budynek wygląda bardzo dobrze, a stopień zaawansowania prac jest wysoki. Jeżeli obecne tempo zostanie utrzymane, istnieje szansa, że przyszli mieszkańcy otrzymają klucze wcześniej, niż pierwotnie zakładano.
Jako członek Rady Nadzorczej z ramienia Miasta Łuków będę nadal przyglądał się tej inwestycji, zadawał pytania i pilnował interesu przyszłych najemców. Bo w tej sprawie nie chodzi o interes spółki, zarządu czy jakiejkolwiek instytucji.
Chodzi przede wszystkim o naszych mieszkańców. I to ich interes powinien być zawsze na pierwszym miejscu!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.