reklama

Dachował i uciekł z samochodu. Zdradziły go ślady na śniegu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: mo

Dachował i uciekł z samochodu. Zdradziły go ślady na śniegu - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łukowskiePrawie 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 30-latek, który po tym jak "dachował" Seatem, uciekł z miejsca zdarzenia. Uciekając pozostawił ślady na śniegu, dzięki nim zmarzniętego mężczyznę odnaleźli policjanci.
reklama

Wczoraj 28 stycznia po godzinie 17.00 dyżurny łukowskiej Komendy Policji został powiadomiony o zdarzeniu, do jakiego doszło w pobliżu miejscowości Karwów.

 - Ze zgłoszenia wynikało, że jadący z dużą prędkością samochód zjechał z jezdni i "dachując" uderzył w ogrodzenie posesji. Mundurowi którzy przyjechali we wskazane miejsce dowiedzieli się, że kierujący samochodem marki Seat, po tym jak zorientował się, że wezwano do niego pomoc – uciekł w pobliskie pola. Uciekający mężczyzna pozostawił swoje ślady na zalegającym na polach śniegu – informuje Marcin Józwik, oficer prasowy Komendy Policji w Łukowie.

Zimowa aura i chłód, a także ewentualne obrażenia jakich mógł doznać kierujący, mogły powodować realne zagrożenie dla jego zdrowia, a nawet życia. Idąc "po śladach" funkcjonariusze, po około dwóch kilometrach, odnaleźli ukrywającego się na posesji zmarzniętego 30-latka z gminy Wojcieszków.

reklama

 Miał 1,5 promila

 - Pracujący na miejscu zdarzenia drogowego policjanci ustalili, że kierujący Seatem 30-latek z bardzo dużą prędkością wyprzedzał inny samochód. W trakcie tego manewru stracił panowanie nad torem swego auta, w efekcie czego zjechał z jezdni i doprowadził do dachowania swego samochodu. Bardzo szybko okazało się dlaczego kierujący Seata uciekł z miejsca zdarzenia. Po sprawdzeniu okazało się, że miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie – dodaje Józwik.

Do zmarzniętego i wychłodzonego 30-latka wezwano karetkę pogotowia. Okazało się, że mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń ciała, że jego zdrowie i życie nie jest już zagrożone.

30-latek usłyszał już zarzuty. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu co najmniej 3 letni zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna, a nawet do 3 lat pozbawienia wolności. To nie wszystkie konsekwencje. Sprawca takiego przestępstwa będzie musiał zapłacić co najmniej 5 tys. złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo