reklama

"Znalazł się kozioł ofiarny". Lubelski poseł PiS o sytuacji szpitala wojskowego i o doniesieniach o odwołaniu komendanta

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Znalazł się kozioł ofiarny". Lubelski poseł PiS o sytuacji szpitala wojskowego i o doniesieniach o odwołaniu komendanta - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Niećko | Opis: Justyna Budzyńska i Michał Moskal - konferencja prasowa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaDo sytuacji w systemie ochrony zdrowia i szpitala wojskowego odnieśli się politycy Prawa i Sprawiedliwości - Michał Moskal oraz Justyna Budzyńska.
reklama

Likwidacja Banku Krwi - szpital odpowiedział

Niedawno portal internetowy Onet opublikował artykuł. Chodzi o 1. Wojskowy Szpital Kliniczny SPZOZ w Polikliniką przy Al. Racławickich w Lublinie.

- Komendant 1. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie, płk Aleksander Michalski, rozważa likwidację Banku Krwi i Pracowni Immunologii Transfuzjologicznej. Lekarze alarmują: to igranie z życiem pacjentów, ryzyko paraliżu operacji i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. W tle sprawy pojawiają się zarzuty o zastraszanie personelu przez dyrekcję, niegospodarność i przedkładanie prywatnych ambicji szefa kosztem szpitala - czytamy na Onecie (większość artykuły jest dostępna tylko w ramach płatnej subsktypcji).

reklama

Szpital wydał oświadczenie podpisane przez komendanta. - Dementujemy informacje dotyczące likwidacji Banku Krwi. Szpital zapewnia leczenie krwią i jej składnikami i nie może „zlikwidować Banku Krwi”, zarówno ze względu zobowiązania wobec płatnika, jak i potrzeby obronne - czytamy początek oświadczenia.

Dalej zaznaczono jeszcze, że "Misją Szpitala jest troskliwa opieka nad pacjentami oraz ich specjalistyczne leczenie, a zasoby jakie Szpital przeznacza na realizację swojej misji w czasie pokoju są determinowane możliwym do przeznaczenia na ten cel przychodem z NFZ. W przeszłości zasób „bank krwi” był realizowany przez wojskową służbę krwi (Terenowa Stacja WCKiK SPZOZ znajdująca się w budynku 1.WSzKzP SPZOZ), a obecnie jako zasób własny – Zakład Medycyny Laboratoryjnej z Bankiem Krwi".

reklama

Całość oświadczenia jest opublikowana na stronie szpitala.

"To, co się dzieje, ciężko jest nazywać inaczej niż hucpą"

Lubelski poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal i radna miejska Justyna Budzyńska odnieśli się do systemu ochrony zdrowia w trakcie wtorkowej (26 maja) konferencji prasowej pod szpitalem wojskowym. Nawiązali m.in. do publikacji na portalu Onet. 

- Mamy do czynienia z bardzo przykrą dla mieszkańców Lublina, ale i dla całej służby, którą jest wojsko i służby medycznej w Polsce hucpą. To, co się dzieje, ciężko jest nazywać inaczej niż hucpą. W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z atakiem skierowanym przeciwko kierownictwu i medycznemu personelowi Szpitala Wojskowego w Lublinie. W ten atak medialny włączył się Onet. Zostały wytworzone jakieś materiały, anonimowe donosy, które potem były popierane jakimiś bardzo dziwnymi historiami. Tylko po to, żeby zaatakować medyków oraz kierownictwo szpitala, które doprowadziło do tego, że szpital bardzo dobrze się rozwija. Pretekstem do tego ataku było coś, co jest absolutnie nieprawdopodobne - mówił Michał Moskal.

reklama

Przypomniał, że grudniu 2025 roku szpital odwiedzał Cezary Tomczyk - wiceminister obrony narodowej. Poseł dodał, że wiceszef resortu zapowiedział, że w szpitalu powstanie Zakład Medycyny Pola Walki. Moskal podkreślił jednocześnie, że "Ta zapowiedź nie została zrealizowana przez MON w żadnym zakresie. Ministerstwo Obrony Narodowej nie znalazło żadnych środków na tę inwestycję". Uzupełnił, że mimo to kierownictwo szpitala takie środki wygospodarowało z ogromnym trudem i poradziło sobie, by Zakład powstał.

W styczniu w szpitalu odbyła się konferencja prasowa na temat nowej jednostki nazwanej "Zakład Medycyny Wojskowej i Katastrof" wraz z pokazem symulacji pierwszej pomocy.

- To, że taki zakład powstał, dla pana ministra Tomczyka stało się pretekstem do tego, żeby zaatakować medyków, którzy służą w tym szpitalu. Zostały skierowane tutaj służby, pojawiły się pytania służby kontrwywiadu wojskowego, skąd takie inwestycje, co tutaj się dzieje. Została wprowadzona żandarmeria wojskowa Ministerstwa Obrony Narodowej. Zamiast skierować środki i pomóc tym, którzy chcą zrobić coś więcej postanowiono skierować tutaj kontrole. A te kontrole miały bardzo jasny cel. Skoro Onet powiedział, że tutaj sobie ktoś z czymś nie radzi i że kogoś trzeba tutaj ścigać, to kontrole minister Tomczyk zapowiedział od razu  - przekonywał parlemntarzysta.

reklama

"Byli zadaniowani do tego, żeby przygotować dokumenty o odwołaniu komendanta"

Poseł dodał, że w ostatnim czasie miał okazję rozmawiać z urzędnikami Ministerstwa Obrony Narodowej, którzy potwierdzili mu, "że byli zadaniowani do tego, żeby przygotować dokumenty o odwołaniu komendanta szpitala - Aleksandra Michalskiego. Znalazł się kozioł ofiarny dlatego, że Pan Minister Tomczyk nie był w stanie wygospodarować pieniędzy na swoją zeszłoroczną obietnicę".

Według posła Polska ma obecnie gigantyczny problem z ochroną zdrowia, ze wszystkimi szpitalami, z zapaścią i dziurą finansową, która jego zdaniem sprawia, że "służba zdrowia po prostu umiera w Polsce".  - Ministerstwo Obrony Narodowej stwierdziło, że do tych problemów dołoży również swoje trzy grosze i zaatakuje personel medyczny, zaatakuje kierownictwo szpitala i to wszystko, co się działo dobrego tutaj - dodał Michał Moskal.

Polityk jasno zaznacza, że nie zgadza się na takie sytuacje

- Nie zgadzamy się na to, żeby kozłami ofiarnymi błędnej polityki prowadzonej przez rząd byli ci, którzy potrafią się wykazać w swojej pracy i służbie. Widzimy, ile inwestycji w ostatnich latach do szpitala wojskowego w Lublinie przyszło. Widzimy, jak szpital służył wszystkim mieszkańcom. Widzimy, jak podejmuje się tych dodatkowych zadań, czyli szkolenia medyków dla innych szpitali pełniących funkcje wojskowe. A mimo ten szpital jest na celowniku Ministerstwa Obrony Narodowej i ma zapłacić cenę za to, że w MON dzisiaj siedzą ludzie, którzy są absolutnie nieudolni - skwitował poseł.

Moskal skierował również interpelację do MON. Podkreślił jednak, że "od dwóch tygodni nie jesteśmy się w stanie z MON dowiedzieć, jakie są wyniki kontroli, czy są jakieś wnioski pokontrolne, czy coś rzeczywiście się wydarzyło". Parlamentarzysta zaznaczył jednocześnie, że oczekuje od MON by ten udostępnił informacje o tym, co się dzieje. Zapowiada też, że zamierza wnioskować o te informacje podczas Komisji Obrony Narodowej.

Radna z pytaniami od mieszkańców

Zmianom w szpitalu wojskowym sprzeciwia się rónież Justyna Budzyńska - radna Rady Miasta Lublin z ramienia klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem mogą wpłynąć bardzo negatywnie nie tylko na świadczenia medyczne, które są prowadzone w szpitalu, ale także na personel mający bardzo wysoką opinię wśród mieszkańców.

- Jako mieszkańcy, czujemy się bardzo zaniepokojeni. Po artykule w Onecie dostałam wiele zapytań: co się dzieje ze służbą zdrowia? Nie dość, że są świadczenia ograniczone, to także jakieś niepokoje są w szpitalu wojskowym, którym jest na tak wysokim poziomie - mówiła Justyna Budzyńska. - Chcemy żyć bezpiecznie. Trzeba chronić zdrowie naszych obywateli, a nie cały czas straszyć zmianami i wprowadzać zamęt.

Radna podkresliła, że oczekuje wyjaśnienia sytuacji i pełnej odpowiedzialności oraz odpowiedzi od ministerstwa, co się dzieje.

Komendant odwołany?

Niedługo po konferencji Radio Lublin poinformowało, że "Komendant 1 Szpitala Wojskowego w Lublinie pułkownik Aleksander Michalski został odwołany ze stanowiska – dowiedziało się nieoficjalnie Radio Lublin. Przyczyną decyzji resortu obrony narodowej miały być między innymi rzekome nieprawidłowości przy organizacji Zakładu Medycyny Wojskowej i Katastrof". 

Poprosiliśmy służby medialne MON o ustosunkowanie się do tych informacji, Czekamy na odpowiedź.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu lublin24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo