reklama

Zwolnienia w szpitalu. A miało ich nie być...

Opublikowano:
Autor: Łuków24

Zwolnienia w szpitalu. A miało ich nie być... - Zdjęcie główne
Autor: Wioletta Ekielska
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWładysław Kobielski objął stanowisko dyrektora 1 stycznia. Już na początku lutego pielęgniarki alarmowały, że istnieje lista 80 osób do zwolnienia. Wówczas zaprzeczano tym doniesieniom. Dwa miesiące później wypowiedzenia dostało już ponad 50 osób.
Władysław Kobielski


Listy 80 osób nie ma


Krzysztofa Tymoszuka


Bernarda Machniak
nie budowanie nowego szpitala na łzach pracowników


Mniej pracowników, więcej pieniędzy na spłatę kredytu




80 osób odejdzie a 40 przyjdzie, 40 osób będzie mniej pracowało w ZOZie. Jeśli przyjmiemy, że z tych wszystkich grup średnia płaca jest 3 000 brutto, to miesięcznie mam 120 000 zł, 10 miesięcy to jest 1 200 000, a rok to jest około 1,5 mln – wyjaśniał dyrektor.




Bo w mediach z powiatu (…) są zapewnienia, że nie będzie zwolnień. Są zwolnienia w ramach restrukturyzacji. Żebyśmy jasno to powiedzieli.




Nie wiem czy dyrektor ma listę 


Janusza Kozioła


Nie wiem czy dyrektor ma listę. Mnie interesuje obsada stanowisk dyrektorskich. Reszta mnie nie interesuje. Powiedzieliśmy Panu dyrektorowi jedno, że lekarzy i pielęgniarki powinien przyjmować. Są lekarze, którzy ze względu na wiek, nie powinni pracować. Jeżeli p. Kobielski uważa, że administracja jest rozbuchana, to dobrze zrobi zmniejszając ilość pracowników. To, że raz mówi tak, a innym razem inaczej, to tylko osobowość pana Kobielskiego. Ja czasami też muszę długo rozmawiać, żeby coś skonkretyzować. 




Nie chciałbym być okłamywanym przez kogokolwiek. Jeśli dyrektor występuje publicznie, powinien mówić prawdę. O istnieniu takiej listy my jako radni powinniśmy wiedzieć. Źle się czuję, gdy co innego mówi się na sesji, a co innego podczas posiedzenia komisji – powiedział.




Fakty się potwierdziły. Do zwolnień dochodzi w każdej grupie zawodowej. Jednego słowa dyrektor dotrzymał – na te miejsca faktycznie przyjmowane są nowe osoby. Wszyscy ci, którzy odchodzą z pracy, odchodzą na świadczenia emerytalne. Pytany na początku roku o listę 80 osób do zwolnienia mógł się nie bronić, mógł nie zaprzeczać tylko po prostu powiedzieć, że jest to lista osób, które nabywają uprawnień emerytalnych - powiedziała Pani Bernarda.


W lutym listy nie było. Powstała później




W lutym listy nie było. Później została powołana komisja restrukturyzacyjna dostosowująca zatrudnienie do potrzeb szpitala. Ponad 80 osób rozstaje się z nami. Jednocześnie zatrudniamy osoby także z wysokimi kwalifikacjami, które wchodzą w karierę zawodową. Zwolnienia głównie dotknęły osób na emeryturze.  




Z administracji także kilka osób odeszło. Gdy przyjechała szefowa Państwowej Inspekcji Pracy była zaskoczona, że tak to ładnie poszło, bo nikt nie poszedł do Sądu Pracy. Ważne jest to, że ponad 50 młodych osób dostało pracę. Filozofia była tego typu, że w biurze można pracować długo. Na oddziałach pracownicy opiekują się ludźmi, nie papierkami. Poza tym młodzi ludzie wnoszą zapał i radość, co jest ważne dla osób, które się wypaliły – dodał W. Kobielski.  




Jest dyrektor, jest i kierownik







Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo