Reklama

Zajazd nad zalewem idzie pod młotek

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Goławski

Zajazd nad zalewem idzie pod młotek - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Będzie sprzedaż zajazdu Zimna Woda prywatnemu inwestorowi. Tak w zeszłym tygodniu zadecydowała Rada Miasta. Nie obyło się jednak bez wątpliwości i pytań ze strony części radnych.

Za nami zwołana na wniosek burmistrza nadzwyczajna sesja Rady Miasta, poświęcona sprzedaży działek nad łukowskim zalewem Zimna Woda. W czwartek 8 lutego, radni zadecydowali że pod młotek pójdzie budynek dawnego zajazdu oraz 42 działki rozlokowane wzdłuż tzw. zatoki, na których w przyszłości stanąć mają domki letniskowe.

Decyzja o sprzedaży nieruchomości poprzedzona została jednak pytaniami i ożywioną dyskusją części radnych. Sens natychmiastowej sprzedaży dawnego zajazdu kwestionowali Krzysztof Okliński i Piotr Płudowski. Obydwaj zwrócili uwagę, że wartość nieruchomości będzie wyższa w momencie zakończenia modernizacji pobliskiego zalewu. Płudowski zasugerował nawet, że miasto być może stoi przed koniecznością pilnej sprzedaży, by przeznaczyć pieniądze na doinwestowanie toczącej się obok budowy. Radny dopytywał się także o cenę nieruchomości, lecz w odpowiedzi usłyszał jedynie, że jest ona warta więcej niż 100 tysięcy euro.

- Przetarg na sprzedaż nieruchomości (budynku po zajeździe Zimna Woda - przyp. Red.) będzie możliwy do ogłoszenia najwcześniej w czerwcu lub lipcu. To jest minimalny termin
- odpowiadał na pytania radnych burmistrz Dariusz Szustek. - Przetarg możemy ogłosić nawet we wrześniu, po pierwszym sezonie funkcjonowania zalewu -dodał.

Burmistrz Szustek przekonywał też, że teren wokół zajazdu po przekazaniu go prywatnemu zarządcy będzie umożliwiał organizację różnego rodzaju wydarzeń, czy koncertów. Służyć temu ma będące w pobliżu boisko, czy planowany plac kempingowy. Szustek nie odpowiedział natomiast na dodatkowe pytania Płudowskiego, odsyłając go do Naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Planowania Przestrzennego Anity Wojtal. Na stwierdzenie, że warto rozmawiać o sprzedaży majątku miasta na komisjach, odpowiedział, że radny Płudowski... mąci zarówno na sesjach jak i w pracy w komisjach.

- Z całym szacunkiem nie mącę, ale zadaję pytania - skwitował odpowiedź burmistrza poirytowany radny.

Ostatecznie radni przyjęli uchwałę, pozwalającą sprzedać budynek dawnego zajazdu. „Za” głosowało 17 radnych, przy wstrzymującym głosie Piotra Płudowskiego i przeciwnym Mateusza Popławskiego. Decyzja ta oznacza, ze być może za kilka miesięcy stary zajazd zmieni swojego właściciela.



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE