Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

W tym miejscu będzie mogło powstać nowe osiedle

Jak informuje burmistrz Piotr Płudowski, proces scaleń na ww. ulicach jest pierwszym od ćwierć wieku tego typu działaniem miasta i jest także wyjściem naprzeciw oczekiwaniom społecznym jego mieszkańców

wiadomosci Radni przyjęli uchwałę o scaleniu i podziale nieruchomości na terenie zbiegu ulic Nowogródek, Pana Tadeusza i Cegielnianej.

ŁP

Opublikowano: 13 października 2020 14:07 | Aktualizacja: 13 października 2020 09:08

Rada Miasta na wniosek burmistrza podjęła uchwałę w sprawie scalenia i podziału nieruchomości położonych u zbiegu ulic Nowogródek, Pana Tadeusza i Cegielnianej w Łukowie. To finał podjętych na początku 2019 roku prac mających na celu stworzenie na terenie miasta nowych miejsc mieszkalnych pod budownictwo jednorodzinne i ograniczenie tym samym migracji m.in. do sąsiedniej Gminy Łuków.

 

Jak informuje burmistrz Piotr Płudowski, proces scaleń na ww. ulicach jest pierwszym od ćwierć wieku tego typu działaniem miasta i jest także wyjściem naprzeciw oczekiwaniom społecznym jego mieszkańców. W wyniku podziału nieruchomości w południowej części Łukowa powstało ponad 50 działek budowlanych, a także działki pod przyszłe drogi. Działki budowlane mają powierzchnię od kilkuset do ponad 1000 m2, jest na nich możliwe wykonywanie także działalności usługowej. Łącznie scaleniem objęto ponad 6 hektarów powierzchni miasta.

 

Jak dodaje burmistrz, proces scalania gruntów ma na celu zachęcenie do osiedlania się na terenie miasta i wiązanie z Łukowem swoich planów życiowych. Podjęta przez Radę Miasta uchwała zakłada też dalsze zagospodarowywanie terenu: budowę dróg dojazdowych, kanalizacji oraz wodociągu.

 

Ponadto, po zakończeniu procesu scaleń przy ulicy Nowogródek, władze miasta deklarują, że zapoczątkowane w 2019 roku działania będą kontynuowane w przyszłości w innych częściach miasta.

W Łukowie wciąż znajduje się wiele działek przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne, które ze względu na swój kształt nie nadają się dzisiaj do fizycznego zagospodarowania. Urząd Miasta ma się teraz zająć scalaniem nieruchomości między ulicami Radzyńską i Świderską, w pobliżu Alei Króla Władysława Jagiełły, lecz działanie to musi zostać jeszcze poprzedzone wprowadzeniem zmian w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego.

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 dni temu | ocena +3 / -0

    może redakcja sbróbuje się czegoś dowiedziec

    A jak tam idą prace w ekociepłowniJak daleko sa zaawansowane .Sprowadzony emeryt z Białej dostal wysokie pobory za które zapłacili podwyżka najemcy ogrzewanych mieszkan miał z marszu wziać się do roboty icoś cicho,a my dalej bedziemy placic za ogrzewanie mieszkan jak za przysłowioe zboże.

  • 7 dni temu | ocena +3 / -0

    Lll

    Autobús, autobús, autobús, autobús miejski

  • 9 dni temu | ocena +6 / -0

    inżynier

    Jaki pan taki kram

  • 10 dni temu | ocena +6 / -0

    Projektant zrobi to co sobie zażyczysz

    Soćki to ja bym się raczej nie czepiał. Soćko jest tylko wykonawcą tego co miasto a konkretnie Płudowski zamawia. To wymysły Płudowskiego są 3 razy droższe niż projekt, który podobał się mieszkańcom.

  • 11 dni temu | ocena +5 / -1

    pytam sie

    Dlaczego projekt Soćki jest o wiele droższy od poprzedniego projektu ładniejszego i funkcjonalnego .Czy dobry gospodarz tak powinien rządzic pieniędzmi podatnika Chodzi mi tu o przebudowę placu Narutowicza.

  • 11 dni temu | ocena +4 / -0

    młody

    Za 350 z choinki się urwałeś w tym grajdole gdzie bród goni smród i nic nowego się nie robiChyba że sami ci z góry pokupują bo o zwyczajnych mieszkańcach to nie ma mowy Biedny i mądry ucieka stad ,widzi co sie dzieje jakie mamy rzady.

  • 11 dni temu | ocena +9 / -0

    Harry Pjoter

    Tu na razie jest ściernisko

  • 12 dni temu | ocena +1 / -0

    Obserwator

    Wierzę i myślę że się nie pomylę, działki te osiągną astronomiczne ceny typu: 250-350 tys. zł za 10 arów, kupią je najbogatsze osoby w mieście na spekulacje, dla dzieci itp. a jak wiemy w Łukowie ludzi z kasą nie brakuje, także jak ktoś nie jest bogaczem to raczej działki tam nie kupi bo położenie jest super atrakcyjne akurat ale już wiem że chętnych nie zabraknie i podbiją ceny. Może będzie trochę taniej tam miedzy Radzyńską a Świderską. A nie wiecie może ile z tych działek będzie w rękach prywatnych a ile w rękach państwa?

  • 12 dni temu | ocena +0 / -0

    rzeczywistość

    Teraz te działki są niewiele warte i nikt ich nie sprzeda. Miasto musi tam doprowadzić media i dopiero będą w cenie. Inni najwyżej zaczekają

  • 12 dni temu | ocena +0 / -0

    Zainteresowany

    Gdzie można dowiadywać się o cenę dzialek

  • 12 dni temu | ocena +7 / -1

    Pou

    Do roboty a nie sprzedawać panstwowe aktywa nierobie ty

  • 12 dni temu | ocena +5 / -1

    Kibic

    I po ile te dzialki beda? Po 100 tysiecy za 10 arow czy po 150tys. ? Bo chyba po tyle chodzą dzialki w tamtym rejonie... chodzi o kasę czy o dzialki dla ludzi?