Reklama

TVN przeprasza komornika z Łukowa

Opublikowano: czw, 11 lip 2019 13:18
Autor:

TVN przeprasza komornika z Łukowa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Po czterech latach od emisji programu TVN przeprosił Grzegorza Bartysia, komornika z Łukowa, za naruszenie dóbr osobistych. Tak nakazał sąd. Chodzi o program, w którym była mowa o zajęciu przez komornika wozów strażackich w Biardach.

Przeprosiny były  wyemitowane w sobotę, 6 lipca, jako pierwsza wiadomość w  głównym wydaniu Faktów TVN o godz. 19, w formie napisu na planszy odczytanego przez lektora.  

 "TVN SA przeprasza Pana Grzegorza Bartysia, Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Łukowie za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez publikację nieprawdziwych i nierzetelnych informacji w materiale: "Na straży" (..) w programie "Fakty TVN" wyemitowanym 21 czerwca 2015 r. "- widnieje na planszy.      

 W czerwcu 2015 r. ogólnopolskie media, telewizje, a także my informowaliśmy o  zajęciu przez Grzegorza Bartysia dwóch wozów strażackich, należących do mazowieckich OSP. Wozy stały na podwórku Mariusza K., mechanika z Biard w gminie Łuków. Mechanik prowadził handel używanymi wozami strażackimi  i nie spłacał długów. Wierzyciele się niecierpliwili. Oddali sprawę do komornika.  Na  poczet długów  komornik zajął strażackie samochody. Gdy okazało się,  że wozy nie należą do mechanika, sąd zwolnił je spod postępowania egzekucyjnego  i wróciły do OSP.      

W materiale "Faktów" wyemitowano relację mocno krytyczną wobec komornika. Zapowiedziano ją słowami: "Skok na strażacki wóz. Komornik z Łukowa był tak zdeterminowany, że chyba stracił głowę. Za długi chciał zająć majątek mechanika, więc zajął czekające u mechanika na naprawę dwa strażackie wozy. Na pierwszy rzut oka widać, że to nie własność, której szuka, ale komornik idzie w zaparte. Na pytania nie odpowiada, przed dziennikarzami ucieka i zapowiada: będzie licytacja".   

Bartyś pozwał TVN do sądu  o ochronę dóbr osobistych.    

- Materiał w Faktach TVN składał się z samych kłamstw i manipulacji. Jedyną prawdziwą informacją była ta, że komornik zajął wozy pożarnicze. Pozwałem telewizję za naruszenie mojej godności i dobrego imienia. Dziennikarze stacji znali prawdę, ale celowo ją zataili. Zataili m.in. informację, że dłużnik  handluje wozami pożarniczymi. Podali nieprawdziwą  informację, że wozy zostały zabrane i odbędzie się licytacja, że odmawiam udzielenia informacji o sprawie i uciekam przed dziennikarzami -  mówi Grzegorz Bartyś.    

 Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał TVN  przeproszenie komornika w głównym wydaniu "Faktów" i na portalu TVN24.pl oraz zapłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia.   

 Sąd  orzekł, że dziennikarze "Faktów", przygotowując zakwestionowany materiał, wybiórczo posługiwali się informacjami i dopuścili się wielu przekłamań, w konsekwencji naruszając dobra osobiste komornika, czego nie da się wytłumaczyć potrzebą informowania społeczeństwa o nieprawidłowościach w pracy komorników.  

 Wcześniej Bartysia za podobne publikacje przeprosiło RMF FM.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE