Reklama

Strzelał do sarny, trafił w dom

Opublikowano:
Autor:

Strzelał do sarny, trafił w dom - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Łukowscy policjanci ustalają okoliczności zdarzenia do jakiego doszło w miniony poniedziałek. Późnym wieczorem w kierunku drewnianego domu oddano strzał z broni palnej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

O ogromnym szczęściu może mówić kobieta z jednej z podłukowskich miejscowości. W poniedziałek wieczorem kobieta po powrocie do domu znalazła w mieszkaniu pocisk od karabinu. O swym znalezisku poinformowała natychmiast dyżurnego łukowskiej Komendy Policji.

Mundurowi, którzy udali się do wskazanego domu stwierdzili, że w kierunku domu tej kobiety został oddany strzał z broni palnej. Wystrzelony pocisk przebił zewnętrzną ścianę budynku, wykonaną z drewnianych bali, następnie przebił drewnianą ściankę działową we wewnątrz domu i uszkodził leżący na podłodze dywan oraz posadzkę. Zazwyczaj w miejscu gdzie pocisk przebił ścianę kobieta wykonywała domowe prace. Na szczęście kilka minut wcześniej wyszła z domu.

Wyjaśnieniem sprawy zajęli się łukowscy kryminalni. W nocy, chcąc odnaleźć łuskę pocisku przeszukiwali okolice miejsca zdarzenia. Rano do działań włączono policjantów, którzy używali specjalistycznego sprzętu. Oprócz tego policjanci sprawdzali pobliskie lasy i kontaktowali się z przedstawicielami okolicznych kół łowieckich.

Jedną z wersji jaką przyjęli kryminalni była możliwość oddania strzału przez myśliwego. Wersja ta potwierdziła się. Policjanci ustalili, że w poniedziałek wieczorem w odległości ponad dwóch kilometrów od miejsca zdarzenia prowadzony był odstrzał zwierzyny łownej. Jeden z myśliwych oddał dwa strzały w kierunku sarny. Zwierzę zostało odstrzelone jednym z pocisków. Wszystko na to wskazuje, że drugi pocisk trafił w oddalony o ponad dwa kilometry dom.

Na szczęście nikomu nic się nie stało.Policjanci zabezpieczyli broń i amunicję myśliwego. Prowadzący postępowanie ustalą czy myśliwy dochował wszelkich środków ostrożności w trakcie polowania, czy działał on zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Źródło: KPP w Łukowie, Marcin Józwik. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE