Reklama

Stracił czucie w nogach. Pomaga mu lokalna społeczność

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Magda Oknińska

Stracił czucie w nogach. Pomaga mu lokalna społeczność - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kamil Szczęśniak ma 25 lat. Miał wypadek w pracy, stracił czucie w nogach i porusza się na wózku. Rehabilitacja jest kosztowna, ale młodemu mężczyźnie z pomocą przychodzi lokalna społeczność.

Pan Kamil pochodzi z Zimnej Wody w gminie Krzywda, a obecnie mieszka w Bystrzycy w gminie Wojcieszków. Przeprowadził się tutaj po ślubie z Anną. Młodzi małżonkowie mieli wiele planów na przyszłość. Oczekiwali narodzin pierwszego dziecka, kiedy straszny los nagle zmienił ich życie.

- W czerwcu 2018 r. będąc w pracy uległem wypadkowi poprzez porażenie prądem z linii wysokiego napięcia. Spadłem z wysokości ponad 5 metrów. Złamałem kręgosłup i uszkodziłem rdzeń kręgowy w odcinku piersiowym na wysokości TH7, TH8. Jestem sparaliżowany od klatki piersiowej w dół, czucie zostało całkowicie zniesione – opowiada pan Kamil.

Młody mężczyzna wymaga stałej rehabilitacji, która jest bardzo kosztowna. Nie może zostać przerwana, dlatego obecnie pan Kamil stale się rehabilituje. Do tego dochodzą bardzo drogie leki. W październiku 2018 r. Szczęśniakom urodził się syn Gabryś.

- Będąc pełnosprawnym człowiekiem bardzo chciałem zapewnić rodzinie dobre warunki życia. Niestety wypadek mi to uniemożliwił. Chciałbym być stuprocentowym tatą, lecz moja niepełnosprawność mi na to nie pozwala. Ale chcę podjąć każdą próbę leczenia, wkładać wszystkie siły w rehabilitację, aby dążyć do poprawy zdrowia i w miarę możliwości zajmować się synkiem – mówi młody tata.

Z powodu stanu zdrowia panu Kamilowi towarzyszy ciągły ból spowodowany spastycznością – nieprawidłowym, nadmiernym napięciem mięśni. Napięcie prowadzi do przykurczów mięśni i deformacji stawów, co ogranicza zakres ruchów i daje dolegliwości bólowe. Leczenie spastyczności jest bardzo złożone i musi być nadzorowane przez lekarzy i fizjoterapeutów.

- Jest to duże utrudnienie w normalnym funkcjonowaniu. Najwięcej trudności sprawiają mi codzienne czynności. A tak bardzo chciałbym być sprawny... - mówi pan Kamil.

Kamil Szczęśniak z rodziną proszą o pomoc finansową na jego leczenie.

- Wymagam stałej rehabilitacji, która bardzo dużo kosztuje. Przekazując mi 1% podatku lub darowiznę pomożecie mi Państwo realizować marzenia, zawalczyć o sprawność fizyczną, a także wesprzecie moje codzienne funkcjonowanie. Proszę o pomoc wszystkie osoby dobrej woli, a także firmy – prosi pan Kamil.

O mieszkańcu pomyślały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Zimnej Wodzie, a także panie z KGW W Wojcieszkowie. Zorganizowały one w styczniu i lutym bale charytatywne, na których prowadzone były licytacje fantów. Kolejna taka inicjatywa odbędzie się 2 marca w Świderkach.

Mężczyźnie można pomóc przez wpłatę 1% podatku, bądź darowiznę:

  • Fundacja Avalon, nr KRS: 0000270809
  • Nr konta: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
  • Cel szczegółowy / tytuł przelewu: Szczęśniak, 10068






UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE