Reklama

STOP na skrzyżowaniu Stodolnej i Wojska Polskiego?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Google Street View

STOP na skrzyżowaniu Stodolnej i Wojska Polskiego? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Do naszej Redakcji zwrócił się Czytelnik z zapytaniem, czy na skrzyżowaniu ulic Stodolnej i Wojska Polskiego w Łukowie zarządca drogi mógłby postawić znak STOP. Dlaczego?

- W niedzielę był tam wypadek, gdzie został ścięty słup. Przyczyną było zapewne - jak zwykle - wymuszenie pierwszeństwa przez wyjeżdżającego z ulicy Stodolnej. W tym miejscu jest to norma i nie raz można tam zobaczyć zniszczone barierki - pisze Czytelnik.

Z racji tego, że powyższe skrzyżowanie dotyczy drogi miejskiej i powiatowej, zgodnie z przepisami za organizację ruchu na drogach różnej kategorii odpowiada zarządca drogi o „wyższej” randze. Zwróciliśmy się więc z prośbą o komentarz do Zarządu Dróg Powiatowych w Łukowie.

- Nie słyszymy często o wypadkach w tym miejscu. Samo skrzyżowanie jest dobrze widoczne, więc wystarczający na ulicy Stodolnej jest na chwilę obecną znak „Ustąp pierwszeństwa” - mówi Przemysław Suchodolski, zastępca Dyrektora ZDP w Łukowie. - Oczywiście mieszkańcy mają możliwość zgłoszenia wniosku o ustawienie w tym miejscu znaku STOP. Jeżeli takie pismo trafi do Zarządu Dróg Powiatowych, pochylimy się nad tym tematem - dodaje.

Podobne zdanie na temat skrzyżowania ma też policja. Jak powiedział nam rzecznik prasowy KPP w Łukowie asp. sztab. Marcin Józwik, mundurowi mogą wnioskować do zarządcy drogi o zmianę organizacji ruchu. Działania te są wielokrotnie podejmowane i zwykle zostają pozytywnie rozpatrzone przez zarządców dróg. W przypadku skrzyżowania ulicy Stodolnej z Alejami Wojska Polskiego nikt jednak nie zgłaszał takich zmian.

Natomiast zdarzenie o którym pisze Czytelnik, nie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. W niedzielę około godziny 12 jadąca seatem po obwodnicy kobieta straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w jedną z latarni. Na zdarzenie natrafili policjanci patrolujący teren, którzy nie odnotowali w nim udziału innych pojazdów.

- Tam jest niebezpiecznie, bo ludzie jadą szybko Wojska Polskiego, a ze Stodolnej wyjeżdżają bez rozglądania się. Znak STOP może coś by pomógł, ale myśleć nie nauczy. Ogólnie obwodnica ma swoje niebezpieczne miejsca, gdzie lepiej uważać - podsumowuje słowa ZDP i Policji nasz Czytelnik.

A gdzie zdaniem naszych Czytelników przydałaby się nowa organizacja ruchu drogowego? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE