Przemysław Czarnek
Paweł Niemczuk
Paweł Piotrowski
Krzysztof Gałaszkiewicz
- Obrót zwierzętami musi być legalny, ponieważ w przeciwnym przypadku nie będziemy w stanie zlokalizować źródła choroby i zatrzymać jej rozwijania. Jeśli są gdzieś nielegalnie sprzedawane zwierzęta lub mięso, powiększają się strefy ASF. Może to doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy w stanie kontrolować choroby. Żaden z zakładów mięsnych też nie kupi takiej trzody
Paweł Niemczuk
- Winą jest brak myśliwych i to, że nie chcą strzelać do zwierzyny. Ministerstwo Środowiska nadzoruje działalność Kół Łowieckich, a Powiatowy Lekarz Weterynarii i Wojewódzki Lekarz wydaje jedynie rozporządzenie o ostrzale sanitarnym i płaci za dzika. Znajdźcie myśliwych, którzy zechcą strzelać i wziąć te pieniądze
- Dlaczego oni nie strzelają? Dlaczego nie chcą pieniędzy?
- Ile było próśb przez ostatnich kilka lat, żeby odstrzelić dziki? Wówczas nie chodziło jeszcze o ASF, tylko o straty w uprawach rolnych. Dopiero od dwóch lat jest prowadzony regularny odstrzał
Przemysław Czarnek
- Myśliwi muszą się zmobilizować, tylko że ich tutaj po prostu nie ma. Przy ich obecnej liczbie myśliwych nie nadrobimy zaległości, które zrobili poprzednicy przez ostatnie kilka lat
- Zgadzamy się, że trzeba likwidować chorobę, ale nie w ten sposób. Zwozi się zwierzęta z zagranicy po niższych cenach i sprzedaje się je w sklepach. Z czego my rolnicy mamy żyć? Musimy płacić podatki, utrzymywać rodziny. Państwo chcecie zlikwidować polskiego rolnika
- Mówicie państwo, że nie możecie zmusić firm do skupowania trzody chlewnej. A jakie prawo macie do decydowania naszej o własności? Co rolnik jest winien tej sytuacji? To początek likwidacji polskiego rolnictwa. Co jesteśmy winni, jak mamy zdrowe świnie? Gdy lisy chorują na wściekliznę, Państwo organizuje zrzutki leków. Gdy chorują świnie, zrzucacie odpowiedzialność na nas. W polskie rolnictwo wkradła się polityka
- Nie mówcie, że z hodowli pięciu czy dziesięciu świń rocznie utrzymujecie swoje rodziny. To jest jedna z gałęzi waszej produkcji. Możecie dalej to robić, ale musicie się dostosować do bioasekuracji. Jeśli tego nie zrobicie, możecie sprzedać świnie i skorzystać z rekompensaty. Nikt nie decyduje o likwidacji waszych świń bez waszej zgody
- Nikt nie chce likwidować żadnych świń. Jeśli gospodarstwa chcą się utrzymać, mogą skorzystać z pomocy finansowych dostosowujących je do zasad bioasekuracji. Jeśli rolnicy nie będą w stanie tego uczynić, będą mogli zawiesić produkcję trzody chlewnej i dostawać przez dwa lata z tego tytułu rekompensatę
Krzysztof Gałaszkiewicz
- Dlaczego na spotkaniu są takie emocje i taka jatka? Ponieważ walczymy o przetrwanie. Mamy kredyty, których raty spłacamy co miesiąc. Zapłata jednorazowo 190 złotych nie rozwiąże problemu Bioasekuracja czy likwidacja stad pochłania ogromne pieniądze
- Jeśli nie będzie współpracy rolników z myśliwymi, rozłożycie większość polskich rodzin na łopatki. Być może będę zmuszona sprzedać ziemię. Za ile ją sprzedam?
- Mówicie o rekompensatach i pieniądzach przygotowanych dla gospodarstw. Te pieniądze są, ale u was na papierze. Duże gospodarstwa same sobie poradzą. Gdzie są środki dla małych gospodarstw na maty, siatki w oknach, ogrodzenia? By dostać wsparcie, trzeba być dużym producentem. Wniosek w ARiMR złożony przez jednego z moich znajomych został odrzucony tylko dlatego, że produkuje on zbyt mało trzody
- Chcemy usłyszeć, gdzie i do kogo mamy udać się po pomoc. Nikt nam też nie podpowiada, jakich środków mamy użyć do bioasekuracji. Chodzimy od urzędu do urzędu, każe nam się na siłę do 30 czerwca zlikwidować gospodarstwa
- Mój żywiec kosztuje 3,80 zł za kilogram, tak samo jak ten ze strefy czerwonej. Mam odbiorców ze strefy niebieskiej, którzy póki co odbierają ode mnie towar. Co jednak będzie, gdy moja gmina znajdzie się w strefie czerwonej? Niech Państwo zagwarantuje nam sensowną cenę żywca i udzieli niskooprecentowanych kredytów na ten cel. Wówczas rolnik da sobie radę. Trzeba też ujednolicić prawo, aby różne urzędy interpretowały je tak samo
- To jest w warunkach prawnych po prostu niemożliwe. Jedynym regulatorem, który mógłby to zagwarantować, byłby duży zakład przetwórstwa rolno-spożywczego na przykład w rękach Skarbu Państwa, który mógłby to od państwa skupować towar i wysyłać go na dalekie rynki
- Przez ostatnie 25 lat zlikwidowaliśmy wszystko co państwowe i dzisiaj sektor prywatny, na pewno nie z kapitałem polskim, dyktuje wam ceny żywca
- Bioasekuracja to jedno. Na sali są osoby, które ponad 40 lat płacą KRUS. Moim zdaniem powinna im się należeć emerytura, tak jak górnikom. Rolnik który ma 60 lat, ma się przekwalifikować? Nikt go przecież nie przyjmie do pracy
- Unii powinno zależeć, aby powstrzymać ASF właśnie u nas. Górnicy, którzy pojechali pod Sejm i rzucali tak kamieniami, otrzymali dodatkowe pieniądze. Tak samo należałoby potraktować rolników
- Jeśli wybijemy wszystkie stada, to oczywiście że Niemcy wejdą na nasz rynek. Jeśli nie będzie mięsa u nas, będzie te pochodzące z Niemiec, a kiełbasa stanie się luksusem. Czy o to chodzi dzisiejszej władzy?
- ASF tworzy się Brukseli, która określa granice stref skażenia nie patrząc na zdrowie świń. To rolnicy najlepiej wiedzą, czy świnie są zdrowe, czy też nie. Opozycja potrafi przepchnąć rezolucje dotyczące całego kraju, a Państwa ugrupowanie nie potrafi zareagować na rzeźnię dokonującą się na wschodnich granicach Polski?
Marek Kopeć
- Gdy w 2015 roku obejmowaliście Państwo władzę, doskonale wiedzieliście o występowaniu Afrykańskiego Pomoru Świń. Przeraża mnie widok bezpańskich psów, które biegają po gminach, lasach i rozgryzają padłe dziki. Później biegają w pobliżu gospodarstw i roznoszą wirusa. Dlaczego zakazano myśliwym strzelania do tych zwierząt w lesie? Czy Rząd wpadł na pomysł, aby coś z tym zrobić?
- Czy możecie przeciwstawić się procederowi wybijania świń? Czy posłowie mogą napisać w tej sprawie jakąś petycję?
- Zmieńcie prawo w taki sposób, aby najpierw gwarantowano pomoc, a dopiero później wybijano trzodę. W przeciwnym wypadku może być już za późno -
- Dlaczego wykonywane są tak często badania świń, skoro i tak wiadomo, że są one zdrowe? Przeznaczmy te pieniądze na coś innego
Lecha Melaniuka
Leszka Mioduskiego
Bogumiła Rozwadowska
ks. Stanisław Chodźko
Krzysztof Głuchowski
Stanisław Gogacz
Mariusz Osiak
Dariusz Szustek
Zobacz też: