Henryk Lipiec
Władysław Karaś
Jakie dodatkowe przychody przyniesie dobudowana powierzchnia? – dopytywał.
Pytałem o sensowność tej inwestycji, czy będzie przynosiła zysk
Tak, będzie
Konkrety proszę. Zabezpieczeniem kredytu będzie majątek szpitala. Odpowiedzialny dyrektor powinien przedstawić biznesplan, który pokaże, że ta nowa powierzchnia przyniesie zysk. Mam propozycję, by dyrektor podzielił się z radą taką informacją. Samo hasło „rozpoczynamy budowę” to za mało. Żebym podjął decyzję na „tak” muszę mieć informację podpisaną przez pana. Bez dokumentu słowa „ble, ble, ble” to za mało. Nic nie jest tajne, nic nie jest poufne – dodał radny Władysław Karaś, kończąc swoją wypowiedź.
Jedna spółka medyczna stara się o 25 mln zł kredytu na rozbudowę 1200 m przychodni. Rozwój szpitala jest śmiertelnym zagrożeniem dla działalności tej drobnej firmy. Jeżeli się mylę, proszę podjąć odpowiednie kroki. Szpital zabezpiecza potrzeby zdrowotne całego powiatu. Mam nadzieję, że w kontekście tamtej małej firmy, nie ma lobbistów na tej sali – zakończył W. Kobielski.
Józef Płudowski
W chwili obecnej zabezpieczenie będzie pochodziło z przychodu szpitala. Być może to nie wystarczy. Wówczas dyrektor poprosi radę o wyrażenie zgody na zabezpieczenie majątkiem.
Andrzej Soćko
Na tej sali dyskusje na temat szpitala już były. Zapadały nawet uchwały. To, co dziś mówimy jest już spóźnione. Zielone światło daliśmy. Dziś chyba nie bardzo mamy możliwości prawne, by inwestycję zablokować. Jeśli inwestycja wyjdzie, będziemy mieli przyzwoicie wyposażony szpital. Jeżeli nie wyjdzie, będą konsekwencje.
Czy będziemy budować ten szpital, czy nie, to trzeba było twardo stać, argumentować, przekonywać, mówić, że „nie” - powiedział Kobielski.
Janusz Kozioł