Reklama

Reklama

Skąd się wzięły świnie na placu zabaw?

Opublikowano: śr, 30 sie 2017 13:07
Autor: | Zdjęcie: Projekt LLU

Skąd się wzięły świnie na placu zabaw? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wczoraj Internet obiegł amatorski filmik z biegającymi świniami na terenie powstającego miejskiego placu zabaw. Skąd wzięły się zwierzęta w tym miejscu?

Reklama

Biegające świnie na przyszłym placu zabaw. Amatorski film ukazujący takie zdarzenie i umieszczony w Internecie jest obiektem komentarzy mieszkańców naszego miasta. Skąd wzięły się zwierzęta na tym terenie? Z wyjaśnieniami przychodzi nam łukowska policja.

Jak informuje rzecznik prasowy asp. sztab. Marcin Józwik, amatorskie nagranie mogło powstać 17 sierpnia. Tego dnia mundurowi zostali powiadomieni o biegających po ul. Rurowej zwierzętach, które w poszukiwaniu pożywienia „odwiedzały” też okoliczne posesje. Gdy policjanci w towarzystwie pracowników Powiatowego Lekarza Weterynarii udali się na wskazaną ulicę, zauważyli biegających samopas 14 świń. Zaszła więc konieczność zapędzenia ich w najbliższe ogrodzone miejsce. Traf chciał, że terenem tym był... przyszły miejski plac zabaw.

Z pomocą mundurowym przyszła też jedna z mieszkanek, która poinformowała, kto jest właścicielem zwierząt. Gdy policjanci udali się pod wskazany adres do hodowcy świń, stwierdzili że mężczyzna najprawdopodobniej znajduje się pod działaniem alkoholu i nie może samodzielnie zapędzić zwierząt na swoją posesję. Wyręczyć go w tym musieli funkcjonariusze, pracownice weterynarii oraz sąsiadka.

Jak się okazuje biegające samopas po ulicy świnie, będą drogo kosztować ich właściciela. Przeciwko mężczyźnie został skierowany wniosek o ukaranie z artykułu 77 kodeksu wykroczeń (brak zachowania należytych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt) oraz nałożony mandat za niedopełnienie formalności związanych z rejestracją trzody chlewnej. Za tą ostatnią sprawę toczy się też postępowanie na łukowskiej komendzie. Jak nieoficjalnie wiadomo, mężczyzna nie ma zarejestrowanej hodowli, zaś w miejscu jego zamieszkania istnieć może też konflikt sąsiedzki. Ktoś bowiem otwiera ogrodzenie posesji i wypuszcza zwierzęta na ulice. Tak też było 17 sierpnia, co przypadkiem uwieczniła na filmie jedna z mieszkanek.

Sam film można obejrzeć pod tym adresem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.