Reklama

Radni krytyczni wobec zalewu

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Goławski

Radni krytyczni wobec zalewu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Trwa odbiór techniczny inwestycji nad zalewem Zimna Woda. We wtorek 26 czerwca nad zbiornikiem pojawili się przedstawiciele komisji oceniającej wykonanie prac przez firmę ze Stalowej Woli i jej podwykonawców. Co zarzucili wykonawcy miejscy radni?

Już za kilka dni nad zalewem Zimna Woda odbędzie się koncert inaugurujący działalność zmodernizowanego obiektu. Na kilkadziesiąt godzin przed wydarzeniem trwają odbiory techniczne zakończonej właśnie inwestycji. We wtorek 26 czerwca nad zbiornikiem spotkali się inspektor nadzoru budowlanego, przedstawiciele Urzędu Miasta, kierownicy budowy, przedstawiciele podwykonawców i miejscy radni. Sprawdzali oni m.in. jakość wykonania prac na marinie dla kajaków i łódek, fundamentów przy pomostach dla wędkarzy i umocnienia brzegu na tzw. „zatoce”.

Choć przedmiotem wtorkowego spotkania było dokonanie odbioru technicznego II etapu modernizacji zalewu Zimna Woda, padały też pytania dotyczące całości obiektu. Wiele uwag miał radny miejski Jarosław Okliński, który zwracał uwagę m.in. na źle jego zdaniem spasowane elementy na pomostach, niedostateczną stabilność barierek, czy nierówno ułożoną kostkę wokół zbiornika. Firmie wykonującej prace „oberwało” się także za zbyt małe kamienie w tzw. gabionach, które bez problemu można wyjąć z metalowych siatek i wrzucić np. do wody. Radnemu wtórował też Leonard Baranowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta:

- Kostka jest ułożona fatalnie i uważam, że to należy poprawić. Zwracałem uwagę podwykonawcy na ten fakt, ale zostałem zignorowany. Pomosty są wykonane są dość dobrze. Idealnie nic się nie zrobi. To jest zbyt duży obiekt, zawsze znajdą się jakieś usterki - powiedział L. Baranowski.

Członkowie komisji dokonującej odbioru technicznego obiektu oraz inne osoby, które pojawiły się nad zalewem zwracały uwagę na jakość drewna wykorzystanego do budowy pomostów. Pojawiły się m.in. opinie, że powinno być ono bez sęków. W trakcie obchodu wzdłuż brzegów zbiornika padały też pytania o stanowiska wędkarskie, ścieżki rowerowe, jakość umocnienia skarpy, instalacje elektryczne i studnie przeciwpożarowe. Innym tematem, który pojawił się na spotkaniu, to ułożona zbyt nisko trawa z rolki, czy też ogólny nieporządek na terenie inwestycji. Winę w tym ostatnim przypadku ponosi tu zarówno wykonawca, ale… i mieszkańcy.

- Martwi mnie to, że niektórzy ludzie nie dorośli do korzystania z obiektu. Jeżeli kręci się bączki motocyklem na pomostach, jeżeli jeździ się quadami po kostce na wałach, nigdy nie będzie tu porządku. Proszę przyjechać po sobocie nad zalew, zobaczycie ile jest tu śmieci - mówił wyraźnie poirytowany Leonard Baranowski.

Ostatecznie komisja dokonała odbioru części prac nad zalewem, jednak z uwagami. Urzędników czeka jeszcze odbiór I etapu inwestycji, a także uzyskanie zgody na użytkowanie obiektu od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W międzyczasie załatwiane będą pozwolenia od sanepidu i straży pożarnej. Czy powitanie lata z Zenonem Martyniukiem odbędzie się na pełni funkcjonalnym obiekcie?



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE