Reklama

Poseł pyta o odszkodowania

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Nadesłane do Redakcji

Poseł pyta o odszkodowania - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Poseł Krzysztof Głuchowski zainteresował się odszkodowaniami dla nieletnich ofiar terroru niemieckiego i stalinowskiego na ziemiach polskich. "Istnieją różne formy wspierania ofiar wojny i okupacji, jednak nie ma dedykowanych bezpośrednio 'dzieciom wojny'" - argumentuje.

Poseł Krzysztof Głuchowski zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z zapytaniem, czy państwo polskie planuje rozszerzyć pomoc dla niepełnoletnich ofiar wojny i terroru, który towarzyszył działaniom wojennym oraz w latach po konflikcie. Informacją na ten temat podzielił się też z lokalnymi redakcjami.

- Ogrom cierpienia najmłodszych Polaków w okresie terroru dość późno został dostrzeżony, bo ofiary - zanim wyraziły oskarżenia - musiały wpierw zrozumieć swą sytuację, pojąć to, co i dla dorosłego było trudne do pojęcia. Dziś coraz więcej mówi się na temat tego rodzaju strat, jakie Polska poniosła w trakcie okupacji niemieckiej i sowieckiej - zauważa K. Głuchowski.

-
Obozy koncentracyjne dla dzieci, sieroctwo, trauma ludobójstwa i inne stały się przyczyną chorób, złego startu życiowego i dożywotnich psychicznych urazów. Tych krzywd nie można naprawić. Dlatego jako społeczeństwo winni jesteśmy dbać o możliwie najlepszą opiekę dla „Polskich Dzieci Wojny”, które obecnie są seniorami i wymagają szczególnej troski - dodaje poseł z powiatu łukowskiego.

Pytanie w powyższej sprawie Krzysztof Głuchowski złożył pod koniec stycznia. Miesiąc później otrzymał odpowiedź ministerstwa, w której czytamy m.in., że państwo polskie wspiera w różnych formach uczestników działań wojennych oraz kombatantów. Zasady wsparcia regulowane są przede wszystkim przez ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, czy też ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o osobach deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

- Uprawnienia te przysługują osobom, które brały udział w wojnach, działaniach zbrojnych i powstaniach narodowych, wchodząc w skład formacji wojskowych oraz organizacji walczących o suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej – pisze w odpowiedzi Marcin Zieleniecki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

- Uprawnieniami (…) objęte są także osoby, które podlegały represjom wojennym i okresu powojennego, jak przykładowo z tytułu przebywania w hitlerowskich więzieniach, obozach koncentracyjnych, ośrodkach zagłady, gettach, na przymusowych zesłaniach i deportacji w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Status ofiary represji przysługuje także osobom, które z przyczyn politycznych, narodowościowych, religijnych i rasowych przebywały w miejscach odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa – dodaje.

Poseł Krzysztof Głuchowski zauważa jednak, że kwestia odszkodowań dla „dzieci wojny” jest do tej pory nieuregulowana. Temat podejmowany był przez parlamentarzystów wielu kadencji, jednak bez powodzenia.

- Widzę potrzebę zaangażowania do prac nad taką ustawą specjalistów: historyków, psychologów, socjologów, by stworzyć jednoznaczne kryteria przyznawania takiej pomocy. Sądzę, że jest to jedyna droga dla tej inicjatywy ustawodawczej. Wprawdzie wiele „dzieci wojny” korzysta z pomocy wynikającej z innych form rekompensowania strat wojennych, niemniej uważam, że zapisana w ustawie pomoc dla tej kategorii pokrzywdzonych powinna mieć miejsce – przekonuje poseł.

Niestety droga do uregulowania kwestii odszkodowań dla poszkodowanych osób może okazać się zdecydowanie bardziej odległa, aniżeli mogłoby się to wydawać. W odpowiedzi Ministerstwa czytamy m.in.:

- Należy jednak zaznaczyć, że małoletnie ofiary wojny to nie jedyna grupa, która oczekuje od państwa różnych form wsparcia. Wśród nich wymienia się chociażby cywilne ofiary wojny, osoby przymusowo zatrudniane w miejscach zamieszkania, a także szereg innych osób, na których życiu tragiczne doświadczenia wojenne odcisnęły trwałe piętno – czytamy w odpowiedzi udzielonej posłowi.

- Mając na względzie powyższe (…) ustawodawca dał wyraz swojej trosce poprzez otoczenie opieką przede wszystkim ofiar najcięższych represji – na znak solidaryzmu z nimi. Mimo to pełne zrekompensowanie krzywd doznanych przez obywateli polskich w okresie II wojny światowej nie jest możliwe, głównie ze względu na skalę represji, jakich doświadczyło polskie społeczeństwo od obu okupantów – odpowiada Krzysztofowi Głuchowskiemu przedstawiciel ministerstwa.




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE