Reklama

Nie zapłacą za strajkowanie

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Goławski

Nie zapłacą za strajkowanie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Łukowskiego radni zarówno z koalicji, jak i opozycji pytali o protest nauczycieli.

Jak poinformował Krzysztof Konstanty, dyrektor Powiatowego Zespołu Oświatowego w Łukowie, choć placówki z terenu powiatu (oprócz Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej) od 8 kwietnia uczestniczą w akcji protestacyjnej, nie nastręcza to większych problemów.

- Nauczyciele, którzy przystąpili do pracy, wspólnie z kadrą kierowniczą zapewniają opiekę uczniom przychodzącym do szkoły. Podobna sytuacja ma miejsce w internacie Zespołu Szkół w Radoryżu Smolanym. W internacie I LO nie pojawili się wychowankowie - mówił.

Dyrektor dodał też, że egzaminy gimnazjalne w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Baczkowie i Zespole Placówek w Łukowie przebiegają bez zakłóceń. PZO nie ma też sygnałów, żeby miały nastąpić problemy, jeśli chodzi o egzaminy w podstawówkach.

Może posłowie?

Radny Zbigniew Zemło (Przymierze dla Ziemi Łukowskiej) zapytał, czy Zarząd Powiatu bierze pod uwagę rozwiązania prawne, które spowodowałyby, że nauczyciele szkół średnich otrzymają wynagrodzenie za czas strajku.

Starosta Dariusz Szustek odpowiedział, że z takim pytaniem zgłosił się prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Stoczku Łukowskim:

- Odpowiedzieliśmy, że niestety nie, ponieważ, według naszej wiedzy Regionalna Izba Obrachunkowa kwestionuje możliwość wypłacania nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku - powiedział.

- Czy jednak w związku z tym Zarząd Powiatu wnioskował do resortu o zmianę ustawy w tej sprawie? Polski parlamentaryzm zna przykłady, że takie inicjatywy wpływają na zmianę prawa. Jeśli Zarząd tego nie uczynił, wnioskuję, żeby jak najszybciej podjął taką decyzję - zareagował Leszek Świętochowski (PSL)

- Eksponowanie, że nie będzie tych wynagrodzeń, wpływa raczej na eskalację protestu niż jego łagodzenie. Powinniśmy zmierzać w kierunku łagodzenia emocji, żeby jak najszybciej zakończyć strajk - dodał.

Starosta odparł, że przekaże te uwagi posłom reprezentującym powiat łukowski, by rozważyli wystąpienie z interpelacją w sprawie ustawowej zmiany zapisu w tej sprawie.

Tak mówi ustawa

Dariusz Szusek powołał się też na odpowiedź, jaką RIO przedstawiła burmistrzowi Myślenic. Napisano tam, że, zgodnie z art. 23 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych, a w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami przywołanej ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. (...) pracownicy, którzy decydują się na udział w strajku, muszą liczyć się z konsekwencjami w postaci utraty prawa do wynagrodzenia za czas strajku.

Izba zauważyła też, że samorząd, który wypłaci takie wynagrodzenie, albo będzie chciał w jakiś sposób obejść przepisy, naruszy dyscyplinę finansów publicznych, za co wiąże się z odpowiedzialnością prawną.

- Wypłacenie wynagrodzenia za czas strajku jest niemożliwe. Jeśli parlament w trybie nadzwyczajnym zmieni ustawę, dostosujemy się - skomentował starosta.

Nagród nie będzie

Polemikę z nim podjęli radni PSL. Krzysztof Fornal zasugerował, że zacytowana opinia RIO dotyczyła tylko danego samorządu:

- Może, żeby przeciąć te wątpliwości, warto by było wystąpić z zapytaniem do Izby w Lublinie? - zapytał

- Wszystkie RIO muszą się opierać na tych samych ustawach. Małopolska Izba przywołała ustawę, która póki co się nie zmieniła, więc interpretacja Izby z Lublina nie będzie konieczna - tłumaczył starosta.

Radny Świętochowski miał inne zdanie:

- Istnieje możliwość wynagradzania nauczycieli poprzez dodatki służbowe lub motywacyjne. Czy Zarząd przewiduje możliwość, że środki, które zostaną zaoszczędzone w wyniku niezapłacenia za czas strajku, będą wypłacone w formie, któregoś z tych dwóch instrumentów? To byłby sygnał, że pochylamy się nad problemami i nie chcemy ich biologicznego unicestwienia - skwitował.

W odpowiedzi Dariusz Szustek poinformował, że Zarząd będzie się zajmował wyłącznie prawnymi możliwościami rozwiązania problemu.

- Zdecydowanie odrzucimy pomysł, żeby strajkującym nauczycielom wypłacić nagrody - zakończył starosta.

A jak w mieście?

Podobna kwestia została też poruszona na sesji Rady Miasta Łuków dwa dni wcześniej. O pieniądze dla strajkujących nauczycieli pytał radny Maciej Nurzyński.

- Czy zastanawiał się Pan nad rekompensatą dla strajkujących nauczycieli? Wiemy że osoby które strajkują, nie dostaną wynagrodzenia. Wiemy też, że nie jest pan pracodawcą natomiast jest pan wieloletnim nauczycielem i - mówiąc kolokwialnie
- ma pan pod swoimi „skrzydłami” oświatę - zwrócił się w kierunku burmistrza Łukowa Piotra Płudowskiego radny Maciej Nurzyński.

- Tak jak pan zaznaczył, nie jestem pracodawcą nauczycieli i zostawiam to dyrektorom. Ze swej strony mogę powiedzieć, że plan finansowy dla szkół w mieście nie został zmniejszony - odpowiedział burmistrz miasta.

- Proszę aby prowadzić dialog z dyrektorami szkół. Jest pan członkiem Zarządu Związku Miast Polskich, więc warto podpytać bardziej doświadczonych kolegów, ponieważ mają oni ciekawe pomysły - dodał radny Nurzyński.

Miasto - w nawiązaniu do pojawiających się już informacji małopolskiej Regionalnej Izby Obrachunkowej - ma wystąpić o dodatkową ekspertyzę RIO z Lubelszczyzny. Tym czasem strajk nauczycieli wciąż trwa.




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE