



Jednocześnie Michał Pylak na szczudłach zaskakiwał przechodniów rozdając pocztówki-kolaże oraz kwiaty- piękne herbaciane goździki od „Łąki Pąki".Ulubieńcy mieszkańców, „Łukowiacy" wibrowali energią na dużej scenie w programie warszawskim. Orkiestra Taneczna „Bonanza" , grupa młodych ludzi przygrywała do tańca. Początki tańców były nieśmiałe, a potem już spora, żywiołowa grupa mieszkańców bawiła się na drewnianym podeście, który zapewniła firma „IR-BUD".



Krótki, emocjonalny występ gry na harmonijce ustnej dał pan Andrzej Wojtuś.Dla najmłodszych firma lunaparkowa „Mati" rozstawiła karuzele, kule wodne, eurobungee. Pompowane atrakcje, wata cukrowa i lody były od „Smykolandii". Dużym zainteresowaniem cieszyła się makieta „Historia klockami opowiedziana- Domanice `39" wykonana przez pana Dominika Sierociuka i jego dzieci.Wdzięcznym elementem były przejazdy wystylizowanych pięknych pań ze Konnej Straży Ochrony Przyrody i Tradycji im.1 Pułku Strzelców Konnych.
Dodatkowo dzięki portalowi „Łuków Historia" można było obejrzeć wystawę starych fotografii z kart historii naszego miasta.Fajerwerki imitujące wybuchy bomb i dźwięk nadlatujących samolotów poprzedzały koncert wieczoru. W amfiteatrze łukowskim dawno nie było tak ciekawego koncertu. Artysta zwany Limboski ze swoją muzyką czarował publiczność do 21.30. Wieści niosą iż był to pierwszy ale nie ostatni koncert artysty u nas ;-) Koncert odbył się w ramach Tapas Music Festival.
Tekst i Fot. Łukowski Ośrodek Kultury