Reklama

Reklama

Hymn Narodowy - jak śpiewać z szacunkiem? Ministerstwo wydało broszurę

Opublikowano: czw, 20 lip 2017 08:00
Autor: | Zdjęcie: MSWiA

Hymn Narodowy - jak śpiewać z szacunkiem? Ministerstwo wydało broszurę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 220 lat temu Hymn Narodowy po raz pierwszy został publicznie wykonany. Rocznica ta stała się okazją do wydania specjalnej broszury przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Publikacja pokazuje podstawowe błędy jakie popełniamy i mówi jak należy się zachowywać podczas śpiewania Hymnu.

Reklama

20 lipca 1797 roku pierwszy raz publicznie zabrzmiała Pieśń Legionów Polskich we Włoszech. 130 lat później – 26 lutego 1927 roku Minister Spraw Wewnętrznych Felicjan Sławoj Składkowski wydał okólnik, w którym ogłoszono tę pieśń, nazywaną również Mazurkiem Dąbrowskiego, naszym Hymnem Narodowym. Ustawa z 1980 roku o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, jasno precyzuje zasady zachowania w czasie wykonywania lub odtwarzania Mazurka Dąbrowskiego.  

Jak śpiewać Hymn Narodowy z szacunkiem?  

Podczas wykonywania lub odtwarzania hymnu państwowego obowiązuje zachowanie powagi i spokoju. Osoby obecne podczas publicznego wykonywania lub odtwarzania hymnu stoją w postawie wyrażającej szacunek. Mężczyźni w ubraniach cywilnych – zdejmują nakrycia głowy. Osoby w umundurowaniu obejmującym nakrycie głowy, niebędące w zorganizowanej grupie – oddają honory przez salutowanie. Poczty sztandarowe oddają honory przez pochylenie sztandaru.  

Najczęściej popełniane błędy  

Choć uczymy się Hymnu Narodowego od najmłodszych lat, popełniamy błędy. Pomyłki nawarstwiały się jednak przez lata. Oto najczęstsze z nich.    

Już w XIX wieku w tekst pierwszej zwrotki wkradł się błąd w wersie „kiedy my żyjemy”, słowo „kiedy” zaczęto zastępować słowem „póki”, które określa granice czasu i dotyczy tylko tych osób, które w tym momencie je wypowiadają. Józef Wybicki użył słowa kiedy, które oznacza: jeśli, skoro, ponieważ, przedstawiając zależność istnienia Polski od istnienia Polaków. Błąd ten został usunięty przez specjalną komisję w 1926 roku, jednak do dziś jest powielany.  

Błąd popełnił także Józef Wybicki, źle zapisując nazwisko „Czarnecki”. Poprawna forma to „Czarniecki”. Błąd występuje w rękopisie Pieśni Legionów Polskich we Włoszech.  

Błędem jest też śpiewanie w zwrotce poświęconej hetmanowi Stefanowi Czarnieckiemu „wrócił się/ rzucił się/ rzucim się przez morze”. W treści naszego hymnu ten wers brzmi: „wrócim się przez morze”. Podobnie jak hetman Polacy mają wracać się do Ojczyzny, gdy nastanie taka potrzeba.  

W ostatniej zwrotce bardzo często błędnie śpiewane są dwa pierwsze wersy naszego hymnu. Zamiast: „Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany” wiele osób śpiewa: „Mówił ojciec do swej Basi cały zapłakany”. Trudno wytłumaczyć gdzie jest źródło błędu, bowiem tekst ten jest niezmieniony od czasów Józefa Wybickiego.  

Broszura przygotowana została przez przedstawicieli Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie oraz jego oddziału w Gdańsku. Na 40 stronach, oprócz treści Hymnu, podstawowych błędów popełnianych podczas śpiewania, znajdziemy także historię autora Hymnu oraz wyjaśnienie znaczenia każdej ze zwrotek. Na końcu lektury znajduje się test wiedzy. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.