Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

GM. ŁUKÓW: Nietrzeźwy kierowca spowodował kolizję i uciekł. Ujęli go dwaj 20-latkowie

Mimo zaprzeczeń kierującego renault 61-latka z gminy Trzebieszów, mundurowi nie mieli wątpliwości, że jego pojazd uczestniczył w zdarzeniu | foto Archiwum

wiadomosci Nietrzeźwy 61-latek z gminy Trzebieszów kierując renault zderzył się z suzuki w miejscowości Karwacz i odjechał z miejsca zdarzenia. Kilka kilometrów dalej ujęli go jadący innym autem dwaj 20-latkowie. Sprawca kolizji miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.

oprac. dsm

Opublikowano: 17 października 2020 13:49 | Aktualizacja: 17 października 2020 13:49

W nocy z piątki na sobotę dyżurny łukowskiej komendy został powiadomiony o zdarzeniu drogowym, do jakiego doszło w miejscowości Karwacz (gm. Łuków). Ze zgłoszenia wynikało, że w samochód marki Suzuki uderzyło osobowe auto, którego kierujący nie zatrzymując się odjechał w nieznanym kierunku.

 

Po kilku minutach od zgłoszenia z dyżurnym skontaktował się inny kierujący, który poinformował o ujęciu kierującego renault, który najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu. Z relacji wynikało, że samochód ten jechał „wężykiem” po całej drodze. Z tego zgłoszenia wynikało też, że renault ma „świeże” uszkodzenia świadczące o udziale pojazdu w zdarzeniu drogowym. Na miejsce kolizji i oddalonego o kilka kilometrów miejsca ujęcia sprawcy, pojechali policjanci, którzy ustalili, że obydwie interwencje są ze sobą powiązane.

 

Z ustaleń mundurowych wynikało, że w miejscowości Karwacz samochodem marki Suzuki uczestniczącym w zdarzeniu kierował 59-latek z gminy Trzebieszów. W wyniku uderzenia przez pojazd, który odjechał z miejsca, kierowca tej osobówki nie doznał obrażeń ciała.

 

Z kolei w zatrzymanym przez dwóch 20-latków renault scenic mundurowi znaleźli uszkodzenia z drobinami lakieru pochodzącymi z suzuki. Mimo zaprzeczeń kierującego renault 61-latka z gminy Trzebieszów, mundurowi nie mieli wątpliwości, że jego pojazd uczestniczył w zdarzeniu. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości 61-latka okazało się, że miał on prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że nie miał też ze sobą prawa jazdy.

 

Jego auto odholowano na parking strzeżony, a sam zainteresowany wkrótce usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji i brak dokumentu prawa jazdy łącznie grozi mu wysoka grzywna, co najmniej 3-letni zakaz kierowania pojazdami, a nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 12 dni temu | ocena +3 / -0

    Do Hmm

    Czytanie ze zrozumieniem się kłania 😉

  • 13 dni temu | ocena +1 / -4

    Hmm

    To miał 59 czy 61 lat bo już nie wiem, chyba że było ich dwóch