Reklama

Reklama

GM. ŁUKÓW: Nietrzeźwy kierowca spowodował kolizję i uciekł. Ujęli go dwaj 20-latkowie

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

GM. ŁUKÓW: Nietrzeźwy kierowca spowodował kolizję i uciekł. Ujęli go dwaj 20-latkowie - Zdjęcie główne

Mimo zaprzeczeń kierującego renault 61-latka z gminy Trzebieszów, mundurowi nie mieli wątpliwości, że jego pojazd uczestniczył w zdarzeniu | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nietrzeźwy 61-latek z gminy Trzebieszów kierując renault zderzył się z suzuki w miejscowości Karwacz i odjechał z miejsca zdarzenia. Kilka kilometrów dalej ujęli go jadący innym autem dwaj 20-latkowie. Sprawca kolizji miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Reklama

W nocy z piątki na sobotę dyżurny łukowskiej komendy został powiadomiony o zdarzeniu drogowym, do jakiego doszło w miejscowości Karwacz (gm. Łuków). Ze zgłoszenia wynikało, że w samochód marki Suzuki uderzyło osobowe auto, którego kierujący nie zatrzymując się odjechał w nieznanym kierunku.

 

Po kilku minutach od zgłoszenia z dyżurnym skontaktował się inny kierujący, który poinformował o ujęciu kierującego renault, który najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu. Z relacji wynikało, że samochód ten jechał „wężykiem” po całej drodze. Z tego zgłoszenia wynikało też, że renault ma „świeże” uszkodzenia świadczące o udziale pojazdu w zdarzeniu drogowym. Na miejsce kolizji i oddalonego o kilka kilometrów miejsca ujęcia sprawcy, pojechali policjanci, którzy ustalili, że obydwie interwencje są ze sobą powiązane.

 

Z ustaleń mundurowych wynikało, że w miejscowości Karwacz samochodem marki Suzuki uczestniczącym w zdarzeniu kierował 59-latek z gminy Trzebieszów. W wyniku uderzenia przez pojazd, który odjechał z miejsca, kierowca tej osobówki nie doznał obrażeń ciała.

 

Z kolei w zatrzymanym przez dwóch 20-latków renault scenic mundurowi znaleźli uszkodzenia z drobinami lakieru pochodzącymi z suzuki. Mimo zaprzeczeń kierującego renault 61-latka z gminy Trzebieszów, mundurowi nie mieli wątpliwości, że jego pojazd uczestniczył w zdarzeniu. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości 61-latka okazało się, że miał on prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że nie miał też ze sobą prawa jazdy.

 

Jego auto odholowano na parking strzeżony, a sam zainteresowany wkrótce usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji i brak dokumentu prawa jazdy łącznie grozi mu wysoka grzywna, co najmniej 3-letni zakaz kierowania pojazdami, a nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE