Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Dzieci z "bidula" czekają ponad trzy lata na nową rodzinę

wiadomosci W ocenie NIK Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Łukowie "nierzetelnie realizowało obowiązki" w zakresie zapewnienia pieczy zastępczej dla dzieci znajdujących się w sytuacji kryzysowej.

ŁP

Opublikowano: 15 października 2020 15:03 | Aktualizacja: 15 października 2020 12:06

Raport pokontrolny został opublikowany przez Najwyższą Izbę Kontroli 11. Kontrolerzy NIK badali lata 2017 - 2019 roku (I połowa).

 

 

 

Bez działania lub działania nieskuteczne

 

Okazuje się, że w tym okresie średni czas pobytu 54 dzieci w dwóch działających w powiecie łukowskim placówkach opiekuńczo-wychowawczych typu interwencyjnego, wynosił 41 miesięcy. To prawie 3,5 roku. W 15 powiatach, które w sumie kontrolował NIK, ponurą normą jest, że  dzieci poniżej 10 roku życia przebywają w pogotowiach opiekuńczych i rodzinnych po kilkanaście miesięcy, a nawet kilka lat. Tymczasem zgodnie z prawem dziecko powinno przebywać nie dłużej niż trzy miesiące w placówce i cztery w pogotowiu rodzinnym.

 

Według NIK Łukowskie PCPR "nie podejmowało lub podejmowało nieskuteczne działania przeniesienia  dzieci (w szczególności w wieku poniżej 10 lat - 12 dzieci - 55 proc.) do rodzinnej pieczy zastępczej oraz nie monitorowało działań podejmowanych przez dyrektora pogotowia opiekuńczego w tej sprawie".

 

 

W powiecie nie ma zawodowych rodzin zastępczych

 

 Jak czytamy w dokumencie, dyrektor PCPR wyjaśnił, że postępowania dotyczące pobytu dzieci w pieczy zastępczej często przedłużają się z przyczyn obiektywnych.

 

Dyrektor zauważył, że pobyt dziecka w placówce jest konsekwencją oceny sytuacji, w jakiej dany wychowanek się znajduje. Jeżeli z opinii kuratora i asystenta rodziny wynika, że nie jest możliwy powrót do rodziny biologicznej, wówczas zespół do spraw oceny okresowej dziecka wnioskuje o dalszy jego pobyt w placówce.  Do tego umieszczenie dziecka w rodzinnej pieczy zastępczej nie jest możliwe, ponieważ na terenie powiatu łukowskiego nie funkcjonują zawodowe rodziny zastępcze.

 

 

 

Szukali poza powiatem, ale nie ma dowodów

 

   -  Jeżeli powiat nie może skierować dziecka do placówki opiekuńczo-wychowawczej z powodu jej braku na jego obszarze, z wnioskiem o skierowanie zwraca się do innego powiatu - argumentują kontrolerzy NIK.

 

Izba przypomina, że dzieci poniżej 10 roku muszą szybko znaleźć rodzinę zastępczą. 

 

  W Pogotowiu Opiekuńczym - jak pisze NIK - "umieszczane są dzieci powyżej 10 roku życia, wymagające szczególnej opieki lub mające trudności w przystosowaniu się do życia w rodzinie". - Umieszczenie dziecka poniżej 10 roku życia w niej jest możliwe w przypadku, gdy w danej placówce umieszczone jest jedno z rodziców oraz w innych wyjątkowych przypadkach - czytamy w raporcie.

 

Łukowski PCPR podejmował próby poszukiwania miejsca dla dzieci rodzinach zastępczych poza powiatem. Bez większego powodzenia.

 

Zdaniem NIK  dyrektor PCPR nie przedłożył dowodów potwierdzających fakt poszukiwania miejsca dla dzieci w rodzinnych formach piecz poza powiatem.

 

 

 

Zaniedbania alimentacyjne

 

 

 

 Według kontrolerów dyrektor PCPR "nierzetelnie realizował obowiązek dochodzenia świadczeń alimentacyjnych na rzecz dzieci przebywających w Pogotowiu Opiekuńczym". - Nie wszczął postępowania wobec jednego lub obydwojga rodziców pięciu wychowanków pogotowia, a w siedmiu przypadkach - oddalenia powództwa przez sąd - nie wystąpił o uzasadnienie wyroku w celu rozważenia zasadności wniesienia apelacji - czytamy w raporcie.

 

Jest tam również informacja, iż dyrektor PCPR wyjaśnił, że jednym przypadku nie dochodzono świadczeń alimentacyjnych, gdyż: "matka jednego z wychowanków przebywała w placówce opiekuńczo-wychowawczej razem z synem". Ponadto z dokumentów  wynikało, że jest uczennicą i nie posiada własnego dochodu. W innym przypadku  matka biologiczna dwóch wychowanków nie posiadała dochodów i była chora.

 

 

 

 Poszukiwania rodzin zastępczych 

 

 

 

Kontrola NIK w łukowskim PCPR przypadła w okresie, kiedy placówką kierował zmarły niedawno Lech Dębczak. Jego następczyni Agnieszka Krawczyk mówi, że po 1989 roku w Łukowie i powiecie łukowskim nie było zawodowej rodziny zastępczej, ani rodzinnego domu dziecka. To głównie z tego powodu dzieci potrzebujące prawdziwego domu żyją w "pieczy instytucjonalnej". To poza wspomnianym już Pogotowiem Opiekuńczym w Stoczku Łukowskim, Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza  w Adamowie oraz Placówka Wielofunkcyjna w Łukowie. Krawczyk wyjaśnia, że PCPR ma ogromny problem z pozyskaniem chętnych do tego, aby być zawodową rodziną zastępczą.

 

- Mamy kilkadziesiąt rodzin niezawodowych. Ale to nie rozwiązuje problemu - tłumaczy szefowa PCPR. Na przeszkodzie utworzenia zawodowej rodziny zastępczej stoją wyśrubowane normy. - Diagnoza rodzin jest bardzo szczegółowa. Zdarza się, że kandydaci nie uzyskują pozytywnej kwalifikacji po wstępnej diagnozie bądź sami rezygnują na początkowym etapie. - wyjaśnia pani Agnieszka.  - To problem ogólnopolski - kończy

 

 Potwierdza to NIK. W swoim raporcie stwierdza też, że "opisywane problemy  mają charakter systemowy i ogólnopolski, ponieważ poszczególne powiaty nie są w stanie rozwiązać go samodzielnie". - Stąd niezbędne jest wsparcie systemowe działań samorządów, w tym sprawna wymiana informacji o wolnych miejscach w pieczy rodzinnej i pogotowiach opiekuńczych - zauważa Izba.

 

 Artykuł ukazał się w numerze 39 Wspólnoty Łukowskiej

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 dni temu | ocena +0 / -0

    7uuu

    Pedagodzy, psycholodzy którzy pracują w szkołach z dziećmi niedorozwinietymi i uposlodzonymi często odwiedzają ośrodek pcper i lataja z dziećmi żeby wyłudzić zasiłki stałe i na komisi orzecznictwu każą im udawać wariatów żeby tylko żeby zostało zaliczone do głupich żeby tylko pieniądze brać. Więc dokumenty sfałszowane proszę wrzucać do niszczarki bez rospatrywania.. I lekarz który to wystawił ja zostanie usunięty z zawodu.

  • 9 dni temu | ocena +1 / -0

    Informacja Dla wariatek że szkół.

    Co oznacza dla szkoły orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego? zdjecie_aktualnosci artykuły kształcenie, wychowanie, opieka pomoc pp Określenie kształcenie specjalne związane jest ze stwierdzeniem przez zespół orzekający funkcjonujący w publicznej poradni psychologiczno - pedagogicznej, że uczeń, ze względu na swoje problemy ze zdrowiem czy dysfunkcje intelektualne, wymaga specjalnej organizacji nauki i metod pracy. Orzeczenie wydawane jest na wniosek rodziców/prawnych opiekunów lub osób (podmiotów) sprawujących pieczę zastępczą nad dzieckiem, którzy do wniosku skierowanego do zespołu orzekającego dołączają dodatkową, posiadaną dokumentację: wydane przez specjalistów opinie, zaświadczenia oraz wyniki obserwacji i badań psychologicznych, pedagogicznych i lekarskich, w tym zaświadczenie o stanie zdrowia dziecka. Prawo do specjalnej organizacji kształcenia w szkole przysługuje uczniom posiadającym orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane przez publiczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną z uwagi na niepełnosprawność. Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego otrzymują uczniowie: niesłyszący, słabosłyszący, niewidomi, słabowidzący, z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją, z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, umiarkowanym lub znacznym, z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera, z niepełnosprawnościami sprzężonymi, z niedostosowaniem społecznym, zagrożeni niedostosowaniem społecznym. Uczniowie ci mogą pobierać naukę we wszystkich rodzajach przedszkoli oraz typach i rodzajach szkół publicznych i niepublicznych. Warto podkreślić iż, jeśli taka jest decyzja rodziców, uczniowie mają prawo uczyć się w przedszkolu lub szkole najbliższej miejsca zamieszkania. A zatem, jakie zadania w takiej sytuacji mają nauczyciele? Dostarczenie przez rodziców ww. orzeczenia oznacza, że każda jednostka oświatowa musi sprostać dodatkowym obowiązkom określonym w § 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym (Dz. U. z 2017 poz. 1578 z późn. zm.), tj. zapewnić: realizację zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego; warunki do nauki, sprzęt specjalistyczny i środki dydaktyczne, odpowiednie ze względu na indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne oraz możliwości psychofizyczne uczniów; zajęcia specjalistyczne, inne zajęcia odpowiednie ze względu na indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne oraz możliwości psychofizyczne uczniów, w szczególności zajęcia rewalidacyjne, resocjalizacyjne i socjoterapeutyczne; integrację uczniów ze środowiskiem rówieśniczym, w tym z uczniami pełnosprawnymi; przygotowanie uczniów do samodzielności w życiu dorosłym. Dla każdego ucznia, który posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, opracowuje się w szkole indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny (IPET), na podstawie wcześniej przeprowadzonej wielospecjalistycznej oceny poziomu funkcjonowania ucznia. Wiąże się to oczywiście z przygotowaniem tych dokumentów na zasadach określonych przepisami. Jakie będą w związku z tym obowiązki i zadania szkoły? IPET Dostarczenie przez rodziców do szkoły orzeczenia zobowiązuje dyrektora do zastosowania przepisów związanych z organizacją kształcenia specjalnego, których najważniejszym obowiązkiem jest opracowanie IPET-u. Z zapisów przywołanego rozporządzenia wynika termin opracowania tego dokumentu. Został on określony w § 6 ust. 5, i wskazuje, iż program opracowuje się na okres, na jaki zostało wydane orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego w terminie: 1) do dnia 30 września roku szkolnego, w którym uczeń rozpoczyna od początku roku szkolnego kształcenie, albo 2) 30 dni od dnia złożenia w placówce oświatowej orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Wyżej wymienione zapisy wskazują na obowiązek ich przestrzegania, a zatem fakt dostarczenia przez rodziców orzeczenia powinien być odnotowany przez upoważnione do tego osoby (najczęściej dokonują tego pracownicy sekretariatu lub wychowawcy) na wpływającym dokumencie. Jest to bardzo istotna kwestia ze względu na konieczność dotrzymania terminów określonych przepisami. Program opracowuje zespół, który tworzą nauczyciele i specjaliści, prowadzący zajęcia z uczniem, jednak, co wynika z zapisów w § 6 ust. 6 pracę zespołu koordynuje wyznaczony przez dyrektora wychowawca albo nauczyciel lub specjalista prowadzący zajęcia z dzieckiem. Do zadań członków zespołu należy oczywiście opracowanie IPET-u, ale również udział w obligatoryjnych spotkaniach zespołu, które odbywają się w miarę potrzeb, nie rzadziej jednak niż dwa razy w roku szkolnym. W związku z powyższym następnym istotnym zadaniem dyrektora będzie formalne powołanie w/w zespołu i wskazanie jego koordynatora. Rodzice ucznia mają prawo uczestniczyć w spotkaniach zespołu, a także w opracowaniu i modyfikacji programu oraz dokonywaniu wielospecjalistycznych ocen. Obowiązkiem dyrektora jest pisemne zawiadamianie rodziców o terminie każdego spotkania zespołu i możliwości uczestniczenia w tym spotkaniu. Ponadto dyrektor jest odpowiedzialny za przekazanie rodzicom dziecka kopii wielospecjalistycznej oceny oraz indywidualnego programu edukacyjno-terapeutycznego. Przeniesienie upoważnienia do realizacji ww. zadań na inną wskazaną przez dyrektora osobę i sama ich realizacja powinny odbywać się na zasadach określonych w szkole. Wielospecjalistyczna ocena funkcjonowania ucznia Wielospecjalistyczna ocena funkcjonowania ucznia to złożony proces rozpoznania, którego celem jest ocena poziomu wiedzy i umiejętności, potrzeb, zakresu możliwości i ograniczeń. Powinna odbywać się w warunkach naturalnych placówki. Ma charakter diagnozy funkcjonalnej, czyli rozpoznawania możliwości radzenia sobie w różnych kontekstach, uwarunkowań środowiska, w którym dziecko przebywa, analizy mechanizmów wpływających na aktywność dziecka w określonych, konkretnych okolicznościach. Forma dokumentowania zdobytej wiedzy może być różna, nie ma przyjętego wzoru, formularza wielospecjalistycznej oceny funkcjonowania ucznia. Może być to zeszyt, karta, arkusz. Ważne, aby znalazły się w nim wyczerpujące informacje zdobyte przez wszystkich członków zespołu specjalistów, nauczycieli, wychowawców. Istotna jest wobec powyższego wspólna decyzja zespołu dotycząca jej zawartości, układu, czy też formy graficznej. Nie ma co to tego wątpliwości, że powinien być to dokument czytelny dla wszystkich podmiotów z niego korzystających. Podobnie jak w przypadku wielospecjalistycznej oceny funkcjonowania ucznia, nie ma jednego obowiązującego wzoru arkusza indywidualnego programu edukacyjno - terapeutycznego. Przy jego opracowywaniu należy jednak uwzględnić zapisy § 6 ust.1 rozporządzenia w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych. Można tam odnaleźć obszary tematyczne, które w zależności odpowiednio dostosowane do potrzeb ucznia będą stanowić jego zakres. W tym miejscu należy podkreślić, że IPET jest dokumentem indywidualnym, a zatem warto i w codziennej pracy należy go uzupełniać, modyfikować, w miarę potrzeb i poznawania ucznia. Jeśli w wyniku wielospecjalistycznej oceny funkcjonowania ucznia stwierdzono, że proponowane formy zajęć nie znajdują uzasadnienia, to należy dokonać modyfikacji przyjętego programu pracy z uczniem. Temu służą spotkania zespołu, regularna ocena funkcjonowania, bieżąca obserwacja pedagogiczna i kontakty z rodzicami. I tutaj kolejny obowiązek dla szkoły, ponieważ o wszystkich zmianach w programie należy poinformować rodziców oraz nauczycieli w sposób ustalony w placówce. Pomoc psychologiczno-pedagogiczna Na szczególną uwagę zasługuje pomoc psychologiczno – pedagogiczna, której zakres tematyczny obejmuje wspominany wyżej IPET. Program powinien zawierać formy i okres udzielania dziecku pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Do form pomocy psychologiczno-pedagogicznej udzielanej w przedszkolu, zgodnie z zapisami § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz. U. z 2017 poz. 1591 z późn. zm.), zaliczają się m.in. zajęcia rozwijające uzdolnienia oraz specjalistyczne (korekcyjno-kompensacyjne, logopedyczne, rozwijające kompetencje emocjonalno-społeczne, inne o charakterze terapeutycznym). Godzina tych zajęć trwa 45 minut przy czym dopuszcza się ich prowadzenie w czasie dłuższym lub krótszym niż 45 minut, z zachowaniem ustalonego dla dziecka łącznego tygodniowego czasu tych zajęć, jeżeli jest to uzasadnione jego potrzebami (§ 16 ust. 1 i 2). W związku z powyższym w indywidualnym programie edukacyjno - terapeutycznym należy szczegółowo opisać, jakie formy wsparcia będę realizowane, wykorzystując powyższy katalog możliwości, a także przez kogo oraz w jakim wymiarze godzin i przez jaki czas. Zajęcia rewalidacyjne Indywidualny program edukacyjno – terapeutyczny określa również zajęcia rewalidacyjne, jakie będą prowadzone. Przy tym nie ma, jak to było w przypadku zajęć z pomocy psychologiczno – pedagogicznych, ich katalogu. Planując je należy przede wszystkim uwzględniać rodzaj niepełnosprawności dziecka, gdyż ich założeniem jest wzmacnianie, rozwijanie funkcji niezaburzonych, usprawnianie zaburzonych, przywracanie do prawidłowego funkcjonowania społecznego, czy też umożliwianie w miarę samodzielnego funkcjonowania w codziennym życiu. W rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 lutego 2019 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli (Dz. U. z 2019 r., poz. 502) znalazły się, natomiast regulacje dotyczące czasu trwania zajęć rewalidacyjnych prowadzonych w przedszkolu, który powinien wynosić około 15 minut – z dziećmi w wieku 3-4 lata, a z dziećmi w wieku 5-6 lat – około 30 minut. Natomiast godzina zajęć rewalidacyjnych dla uczniów niepełnosprawnych trwa 60 minut (§ 9 ust. 2 i § 10 ust. 3). Dokumentacja Dyrektor jest odpowiedzialny za prowadzoną w szkole dokumentację związaną z przebiegiem nauczania. W związku z tym należy przypomnieć, że szkoła ma obowiązek gromadzenia w indywidualnej teczce każdego dziecka objętego odpowiednio kształceniem specjalnym lub pomocą psychologiczno - pedagogiczną dokumentacji badań i czynności uzupełniających prowadzonych w szczególności przez pedagoga, psychologa, logopedę, doradcę zawodowego, terapeutę pedagogicznego, lekarza oraz innego specjalistę, a także indywidualnych programów edukacyjno-terapeutycznych. Ponadto zajęcia z zakresu rewalidacji i inne specjalistyczne są dokumentowane w dzienniku, do którego wpisuje się m.in. indywidualny program pracy z uczniem, a w przypadku zajęć grupowych – program pracy grupy, tygodniowy rozkład zajęć, daty i czas trwania oraz tematy przeprowadzonych zajęć, ocenę postępów i wnioski dotyczące dalszej pracy. Odnotowuje się w nim również obecność uczniów na zajęciach, a ich przeprowadzenie nauczyciel potwierdza podpisem (§ 18 i 19 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25 sierpnia 2017 r. w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki dokumentacji przebiegu nauczania, działalności wychowawczej i opiekuńczej oraz rodzajów tej dokumentacji (Dz.U. z 2017 r., poz. 1646 z późn. zm.)). Należy również podkreślić, że dyrektor odpowiada za ochronę danych wrażliwych dotyczących dziecka, jego rodziców, w szczególności za sposób przechowywania i udostępniania dokumentacji oraz informacji. Indywidualny program edukacyjno - terapeutyczny to dokument ważny i potrzebny dla ucznia, nauczyciela, rodzica i specjalisty. Jeśli na etapie jego przygotowywania wszyscy odpowiedzialni za jego zawartość dołożą starań, aby był rzetelny i prawdziwy, opisywał funkcjonowanie dziecka, a także racjonalnie i konkretnie określał potrzeby i formy wsparcia, niewątpliwie osoby pracujące z dzieckiem docenią jego przydatność w codziennej pracy z uczniem. A chyba o to wszystkim chodzi. Podstawa prawna: rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym (Dz. U. z 2017 poz. 1578 z późn. zm.) rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz. U. z 2017 poz. 1591 z późn. zm.) rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25 sierpnia 2017 r. w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki dokumentacji przebiegu nauczania, działalności wychowawczej i opiekuńczej oraz rodzajów tej dokumentacji (Dz.U. z 2017 r., poz. 1646 z późn. zm.) rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 lutego 2019 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli (Dz. U. z 2019 r., poz. 502

  • 10 dni temu | ocena +1 / -0

    Xhyu

    PANI DYREKTOR PCPERU TRZEBA TEŻ PORZĄDNIE SPRAWDZAĆ DUKUMENTACJE MEDYCZNĄ BO DZIECI W SZKOŁACH SĄ BITE OSMIESZANE I ZASTRASZANE PRZEZ NAUCZYCIELI I POLICJĘ A PUZNIEJ GDY ZNISZCZĄ DZIECKU ŻYCIE I ZDROWIE TO WYSYŁAJĄ DO POWIATOWEGO ORZECZNICTWA OSÓB Niedorozwinietych żeby falszowac dokumentację medyczna i udawać głupiego żeby wyłudzić renta Wariacka i zasiłki. Bo psychole nie mają pieniędzy na leczenia dziecka skrzywdzinego. Tylko wieśniaków udają głupich że nic nie wiedzą i nic nie słyszy i że jest głupi i niemy i niedowidzi.. Każdy stara lalka ze szkoły która jak wie jak skrzywdzić dziecko to wie jak pozyskać pieniądze na leczenie. Jeśli tego nie zrobisz to siła zostaniesz doprowadzona do sądu i skazana za znęcanie się nad dzieckiem.

  • 10 dni temu | ocena +2 / -0

    Ujji

    Byli wojtowie którzy pełnili obowiązki wójta z jednych gmin powinny trafić do aresztu i poczekać na proces w sądzie ponieważ gdy ja chodziłem do szkoły to z zamkniętymi drzwiami działo się dość źle było filmie horror dramat i komedia romantyczna i nikt nie reagował na nic a nauczyciele robiły co chciały z uczniami. Na korytarzu szkolnym były bójki, przemoc fizyczna i psychiczna i było zatrudnionych 40 wariatek w szkole i nikt nie zawiadomił policji ani prokuratury tylko suki siedziały i piły kawkie śmietanę i ciasteczka z biedronki.. I dziwie się jednej rzeczy nauczyciele i pedagodzy i psycholodzy twierdząc że uczniowie są niedorozwiniete a wy jacy jesteście chorzy i smierdzace wariatkami ze nie potraficie zadbać o interesy uczniów i szkoły. Tylko w pracy odliczacie godziny swojej pracy aby szybciej wyjść z pracy i gotowe pieniądze wziąść i pojechać na imprezę i się napić jak świnia. I wracać nad ranem na czworaka. Szkoda że ja nie mam wykrztalcenia - psychologa bo ja bym wam pokazał jak to się pracuje i nawet gdyby dyrektor szkoły by coś fikala to i ja bym wywalił z krzeslem przez okno.

  • 10 dni temu | ocena +1 / -0

    5uh

    Drodzy rodzice jeśli wasze dziecko jest katowane przez patologie że szkoły proszę zgłaszać do kuratorium lub ministerstwa edukacji narodowej urzędniki czekają na wasze telefony i maile warto zgłaszać żeby w dorosłym życiu nie miało problemu z normalnym funkcjonowaniem i zdrowiem. Nie ma czego się bać głosić prawdy.

  • 10 dni temu | ocena +1 / -1

    Warto być i warto rozmawiać.

    Ja uważam że jeśli dyrektor pcperu ma oddać komuś dziecko małoletnie w ręce jakieś rodzinny patologicznej i ma dziecko być katowane to jak lepiej siedzi w pogotowiu opiekuńczym.. Nikt nikomu łaski nie robi. Jest dużo też patologii w szkołach bo są dzieci z biednych rodzin źle traktowane przez nauczycieli. Widziałem raz ze dziecko w szkole szukalo jedzenia w śmietniku szkolnym było głodne a dyrektorka szkoły szmata widziała i nic z tym nie robiła tylko pojawiały się komentarze w pokoju nauczycielskim że dziecko pochodzi z domu patoligicznego i powinno być wyrzucone do szkoły specjalnej. I tak zrobiła. I chodzi do szkoły w Łukowie do placówki specjalnej. Te idiotki które są zatrudnianie w szkole powinny być badane w psychiatryku. Dzwoniłem do ministerstwa edukacji narodowej w tej sprawie żeby się zainteresowały wariatkami ze szkoły. Współpracuje z urzędnikami na bieżąco.... Ja też chodziłem do szkoły to też było w niej nie za wesoło.

  • 10 dni temu | ocena +1 / -0

    qw

    Nik kontroluje wskazuje naruszenia nieprawidłowości i na tym się kończy nikt nie robi sobie nic z kontroli nie ma winnych nikt nikogo nie ukarał. Hm to po co nik ?Po co sądy nieudolne po co organy ścigania przecież każdy na sztukę pracuje na minimum wydajności