Reklama

Dajcie dłuższe zielone!

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Bartosz Szumowski

Dajcie dłuższe zielone! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jeśli chcesz przejść po pasach na skrzyżowaniu Warszawskiej i Piłsudskiego w Łukowie, nim zapali się czerwone światło, musisz być sprinterem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy, że tak każą przepisy. Urząd Miasta i policja uważają inaczej.

Do naszej redakcji przyszedł Czytelnik, który skarży się na sygnalizacje świetlne na terenie Łukowa.

Chodzą do przychodni

- Na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Warszawskiej nie da się przejść po pasach na zielonym świetle, bo już w połowie zaczyna migać. Czy nikt nie przewidział, że tędy chodzą niepełnosprawni, ludzie starsi i dzieci?
- skarży się łukowianin.

Jak się okazuje, nie jest jedynym, który widzi ten problem. W październiku 2016 r. na sesji Rady Miasta mówił o tym radny Krzysztof Okliński.

- To skrzyżowanie znajduje się na naprawdę ruchliwej arterii miasta i w tym miejscu przechodzi bardzo dużo osób. Wiele z nich, zwłaszcza ci, którzy chodzą tędy na rehabilitację w przychodni "Łuksja", nie jest w stanie przejść na drugą stronę ulicy, kiedy pali się zielone światło. Muszą kończyć na świetle pulsującym, a to nie jest bezpieczne - zwracał uwagę.

Zgodnie z przepisami

Po interpelacji pomoc obiecał zastępca komendanta powiatowego policji. Potwierdza to asp. szt. Marcin Józwik, oficer prasowy łukowskiej komendy. Jak mówi, w październiku 2016 r. jednostka wystąpiła z wnioskiem do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział Lublin Rejon Lubartów o "wydłużenie cyklu zielonego światła na przejściach dla pieszych".

Odpowiadając na wniosek, GDDKiA powołała się na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z lipca 2003 r. Według tego dokumentu długość sygnału zielonego nadawanego przez sygnalizacje świetlne wyliczana jest tak, by przejście dało się pokonać, poruszając się z prędkością 1,4 m/s, a w przypadku przejść uczęszczanych przez osoby z dysfunkcją ruchu lub na wózkach inwalidzkich - 1,0 m/s.

- Zastępca dyrektora lubartowskiego rejonu Dyrekcji stwierdził, że omawiane przejście spełnia te warunki i nie ma podstaw formalnych do wprowadzenia zmian - informuje rzecznik komendy powiatowej.

"Co się musi stać?"

Temat wrócił na kolejnej sesji.

- Nie wierzę, że nie da się przestawić świateł na tym skrzyżowaniu - skomentował pismo GDKiA radny Okliński. - Moim zdaniem, to wynika z tego, że komuś się nie chce.

Chciał też wiedzieć, czy łukowski samorząd może coś wskórać w tej sprawie. Odpowiedzieli mu Marek Wiąckiewicz, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, i burmistrz Dariusz Szustek, którzy obiecali, że magistrat wyśle pismo z prośbą o rozwiązanie tego problemu.

Tyle, że czas mija, a nic się nie zmienia. Dlatego Krzysztof Okliński zapytał o sygnalizację na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Wyszyńskiego także na sesji w czerwcu tego roku.

- Niedawno w tym miejscu przede mną przechodziła pani z laską. Zielone światło świeci się tam przez 8 sekund. W tym czasie ona doszła tylko do połowy przejścia! Nie wiem, co się musi stać, żeby władne w tej sprawie osoby zwróciły na to uwagę - stwierdził.

- Jutro jedziemy do dyrektora oddziału lubelskiego GDDKiA i porozmawiamy również o tym - zadeklarował burmistrz.

Czekają na obwodnicę

Zapytany przez redakcję Wspólnoty Łukowskiej sekretarz miasta Ryszard Szczygieł przyznaje, że w czerwcu magistrat nie dostał jasnej odpowiedzi w tej sprawie.

- Bezpieczeństwo pieszych jest dla Urzędu Miasta bardzo ważne, w związku z tym zrobimy wszystko, żeby to skrzyżowanie było bezpieczne - dodaje. - A ponieważ jesteśmy w ciągłym kontakcie z Generalną Dyrekcją, będziemy apelować, żeby przychyliła się do wniosku mieszkańców. Jeszcze w tym tygodniu pojadę na rozmowę w sprawie wydłużenia zielonego światła w tym miejscu. Mam nadzieję, że nasze argumenty o bezpieczeństwie pieszych przekonają urzędników. Bądźmy dobrej myśli. Na pewno jest pole do porozumienia.

Jednak, zdaniem sekretarza, nie tylko decyzja GDDKiA może rozwiązać ten problem:

- Myślę, że sytuacja poprawi się, kiedy zostanie oddany do użytku trzeci etap małej obwodnicy Łukowa. Wtedy ruch samochodów na tym skrzyżowaniu na pewno zmaleje, bo zwłaszcza ciężarówki pojadą "bokiem", zamiast przez centrum miasta. W takiej sytuacji zielone światło na skrzyżowaniu Warszawska/Wyszyńskiego można będzie wydłużyć jeszcze bardziej - podpowiada.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE