Reklama

Dachowanie w Świderkach i strażackie interwencje

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Redakcja

Dachowanie w Świderkach i strażackie interwencje - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 26-letnia kobieta doprowadziła do dachowania pojazdu w Świderkach. Jak tłumaczyła, chciała uniknąć zderzenia ze zwierzęciem. Co jeszcze działo się na drogach w środę 3 października?

Powalone drzewa

Dwa wyjazdy do powalonych drzew odnotowali w środę strażacy w powiecie łukowskim. O godz. 14:17 ochotnicy z OSP Krzywda zostali wezwani do drzewa przewróconego na linię energetyczną w miejscowości Huta Dąbrowa. Na miejscu pojawiło się także pogotowie energetyczne, które odłączyło prąd i umożliwiło strażakom bezpieczne pocięcie i przeniesienie konarów drzewa.

O godz. 15:40 do usunięcia powalonego na jezdnię drzewa została wezwana jednostka OSP Charlejów. Strażacy interweniowali w Krzówce (gm. Serokomla) i użyli m.in. pił do pocięcia drewna.

Dachowanie w Świderkach

Kilka minut przed godziną 16 w Świderkach (gm. Wojcieszków) miało miejsce dachowanie samochodu marki Renault Megane. Kierująca autem 26-letnia kobieta z powiatu lubartowskiego zjechała w pewnym momencie z drogi i doprowadziła do wywrócenia pojazdu. Jak później tłumaczyła, chciała uniknąć zderzenia z przebiegającym przez jezdnię zwierzęciem. Na miejscu interweniowali zawodowi strażacy z PSP w Łukowie (2 jednostki) oraz ochotnicy z OSP w Świderkach i OSP w Woli Bystrzyckiej. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, udzielili wstępnej pomocy medycznej kobiecie i odłączyli akumulator w renault. Na miejscu było też pogotowie ratunkowe i policja.

Polewali wodą beton

Nietypową interwencję odnotowała natomiast jednostka OSP w Stoczku Łukowskim. Kilkanaście minut po godz. 17 na ul. Piłsudskiego w miasteczku zepsuła się betoniarka. Jej zawartość zaczęła „wylewać” się na drogę, więc poproszono strażaków o zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Członkowie OSP „towarzyszyli” firmie przy uprzątnięciu kompozytu.

Zastępowali ratowników medycznych

Nie od dziś wiadomo, że straż pożarna zajmuje się nie tylko gaszeniem pożarów. Czasami strażacy są wzywani by zastąpić ratowników medycznych. Tak było kilka minut przed północą w środę 3 października na ul. Rolniczej w Łukowie. Do jednego z mieszkańców potrzebujących pomocy udał się jeden zastęp PSP. Strażacy pomogli mężczyźnie i czuwali nad stanem jego zdrowia do czasu przyjazdu karetki pogotowia.

Powyższą interwencję zakwalifikowano jako izolowane zdarzenie medyczne. Dyspozytor, który otrzymał informację na numer 112 o potrzebującym pomocy medycznej mężczyźnie, nie miał w tej chwili wolnych karetek pogotowia. Skorzystał więc z procedur umożliwiających wezwanie straży pożarnej, która też jest przeszkolona z zakresu pierwszej pomocy.

Policyjne działania

W przypadku policji, w środę 3 października odnotowano ponad 30 zgłoszeń i interwencji. Część z nich dotyczyła zakłócenia porządku. Policjanci interweniowali m.in. przy opisanym wyżej dachowaniu pojazdu, odnotowali też kolizje samochodów ze zwierzętami. Doszło do nich w Woli Kisielskiej (gm. Stoczek Łukowski), gdzie przed auto wyskoczył pies i w Dąbrówce (gm. Adamów), gdzie citroen zderzył się z sarną.

W ciągu minionej doby zatrzymano też jedną osobę kierującą pojazdem w stanie nietrzeźwości.




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE