Reklama

Czy popierasz strajk nauczycieli? Weź udział w sondzie na Facebooku

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Goławski

Czy popierasz strajk nauczycieli? Weź udział w sondzie na Facebooku - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rozpoczął się strajk nauczycieli i związanych z oświatą pracowników pedagogicznych. Od rana nie odbywają się lekcje w miejskich szkołach i przedszkolach. Wyjątkiem jest Przedszkole Miejskie nr 7, które mimo poparcia postulatów strajkowych postanowiło nie przystępować do akcji protestacyjnej.

Opinie na temat strajku są podzielone. Różne zdanie na ten temat mają rodzice. Nasza redakcja rozmawiała z dwójką mieszkańców miasta i gminy Łuków, których dzieci chodzą w tym roku do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Opinie dorosłych na temat protestu nauczycieli są różne.

Mama 7-latki, która chodzi do szkoły podstawowej w jednej z miejscowości na terenie gminy Łuków jest przeciwna strajkowi. Obawia się, że ucierpi na tym jej córka.

- Od 4 kwietnia jesteśmy na bieżąco informowani przez dyrekcję o tym, co będzie się działo w szkole. Nasza szkoła zapewni opiekę dzieciom, stołówka będzie funkcjonowała, dowóz dzieci będzie również funkcjonował - mówi kobieta.

- Nie popieram postulatów strajkowych. Uważam że nasze dzieci będą tym „zdemoralizowane”. Mam dziecko w 1 klasie szkoły podstawowej i mierzę się z nietypowymi pytaniami. Córka pyta się „skoro nauczyciele mogą mnie nie uczyć, to czy ja mogę nie iść do szkoły”? - dodaje.

Zdecydowanie inne zdanie na temat protestu ma ojciec dziewczynki, która również w tym roku szkolnym rozpoczęła naukę w szkole. Jego córka uczy się w jednej z miejskich placówek w Łukowie.

- Od dawno mówiło się o strajku i dziwne, że związkom nie udało się porozumieć przez ten czas z Rządem. Strajk popieram, bo jeśli nauczyciele chcą coś wywalczyć, nie mogą teraz wykonać kroku w tył. Nauczyciele muszą pokazać swoją siłę - mówi łukowianin.

- Wśród znajomych mam wielu nauczycieli i wiem jakie są ich zarobki. 2300 zł na rękę po 15 latach pracy to nie jest to, co mówi Rząd - dodaje ojciec 7-latki.

Nasi rozmówcy podkreślają, że w większości przypadków zapewnią opiekę nad swoimi dziećmi. Mówią, że częściowo wyręczą ich w tym dziadkowie. W rozmowie pojawił się nawet pomysł, aby umawiać się między znajomymi na urlopy w pracy i w wybrane dni opiekować się większą grupą pociech.

A co do powiedzenia na temat protestu nauczycieli i pracowników pedagogicznych mają inni Czytelnicy? Zachęcamy do wyrażania swoich opinii w sondzie na profilu na Facebooku. Głosować można POD TYM ADRESEM.




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE